Fantastyka Fantasy Recenzje Science-Fiction

Krzysztof Piskorski — Zadra

Written by Marek Szwajnoch

Krzysztof Piskorski urzekł mnie przede wszystkim Cieniorytem, który rozpoczął moją wciąż trwającą przygodę z twórczością autora. Potem przyszedł czas na Poczet dziwów miejskich oraz Czterdzieści i Cztery, by w końcu wziąć do ręki wznowione wydanie Zadry — powieści, o której słyszałem naprawdę wiele dobrych słów i której byłem ciekaw od bardzo dawna. Jak wypadła?

W mojej czytelniczej karierze nie miałem zbyt dużo do czynienia z gatunkiem jakim jest steampunk. Sama definicja tego rodzaju literatury zawsze budziła we mnie negatywne odczucia. Epoka wiktoriańska i XIX wiek, w którym mnóstwo wynalazków splata się z magią. Wymyślne urządzenia i twory naukowców tego okresu wypierają obecną elektronikę na rzecz mechaniki i magii. Jednakże (o dziwo!) Piskorski w swoich powieściach  przekonuje mnie w stu procentach. „Nowa” Zadra wydana w jednotomowym, rozszerzonym wydaniu jest kamieniem węgielnym polskiego steampunku. Nominowana do wielu literackich nagród, wciąga wartką akcją i niesamowicie ciekawą opowieścią.

Rok 1819. W Europie nastał wiek etheru. Cesarstwo Francji pod władzą Bonapartego jest potężniejsze niż kiedykolwiek. W Paryżu, centrum naukowej rewolucji, niebo zarasta trakcjami kolejki etherowej. Uczeni projektują maszyny liczące, a cewki Morthiena zasilają równie potężne, co niestabilne bramy. Młody naukowiec Maurice Dalmont wpada na trop tajemniczego odkrycia, a narzeczony jego siostry, Stanisław Tyc, rusza w szeregach Legii Nadwiślańskiej do Nowej Europy, walczyć o ziemie, które Napoleon obiecał Polakom. Magiczny ether jest jednak zdradliwy, a Nowa Europa to miraż, skrywający mroczny sekret. W świecie po drugiej stronie bramy trwa wojna, w której środek trafił podpułkownik Tyc, weteran napoleońskich kampanii. Obaj mężczyźni nie wiedzą, że ich historia jest naprawdę jedną i tą samą opowieścią. Za sprawą etheru zdarzenia splatają się bowiem w trudny do przewidzenia sposób.

Autor znakomicie stworzył swoje uniwersum, bazując na napoleońskiej historii. Piskorski wymyślił rozległy świat i niezwykle interesujących bohaterów, których przygody czyta się z czystą przyjemnością. Książka napisana jest niezwykle ciekawie i wciągającą. Pisarz sprawnie i krok po kroku buduje napięcie wodząc czytelnika coraz dalej i dalej. Zadra jest pozycją wręcz obowiązkową nie tylko dla fanów gatunku. Powinna być wizytówką steampunku nie tylko na polskiej scenie literackiej, ale także na świecie bo zdecydowanie Piskorski pokazuje tutaj poziom wybitny. Żałuje jedynie, że nie przystąpiłem do lektury chronologicznie, czyli przed sięgnięciem po Czterdzieści i Cztery. Powieści te bowiem rozgrywają się w tej samej epoce, a akcja Zadry jest przed wspominanym już Czterdzieści i Cztery. Książki nie są jednak ze sobą na tyle fabularnie związane, żeby stanowiło to większy problem:). Serdecznie polecam!

 

 

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

1 komentarz

  • Czytałam tylko Cienioryt i byłam mega pozytywnie zaskoczona! Muszę wziąć się za Zadre 🙂

Leave a Comment