<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
xmlns:rawvoice="http://www.rawvoice.com/rawvoiceRssModule/"
>

<channel>
	<title>Kocham Książki</title>
	<atom:link href="http://kochamksiazki.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kochamksiazki.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Feb 2012 10:31:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<!-- podcast_generator="Blubrry PowerPress/3.0" -->
	<itunes:summary></itunes:summary>
	<itunes:author>Kocham Książki</itunes:author>
	<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
	<itunes:image href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/plugins/powerpress/itunes_default.jpg" />
	<itunes:subtitle></itunes:subtitle>
	<image>
		<title>Kocham Książki</title>
		<url>http://kochamksiazki.pl/wp-content/plugins/powerpress/rss_default.jpg</url>
		<link>http://kochamksiazki.pl</link>
	</image>
		<item>
		<title>Dariusz Domagalski, &#8222;Aksamitny dotyk nocy&#8221;</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/dariusz-domagalski-aksamitny-dotyk-nocy/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/dariusz-domagalski-aksamitny-dotyk-nocy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Feb 2012 10:31:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Domagalski]]></category>
		<category><![CDATA[Fabryka Słów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5201</guid>
		<description><![CDATA[Dariusz Domagalski, Aksamitny dotyk nocy, [Fabryka Słów] Lublin 2009. Kup Aksamitny dotyk nocy w niskiej cenie! Konflikt polsko-krzyżacki narasta. Sytuacja opisana w pierwszym tomie powieści pt. Delikatne uderzenie piorunazaczyna się...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_5204" class="wp-caption alignleft" style="width: 202px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/domagalski-dariusz-aksamitny-dotyk-nocy.jpg"><img class="size-medium wp-image-5204" title="Dariusz Domagalski, &quot;Aksamitny dotyk nocy&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/domagalski-dariusz-aksamitny-dotyk-nocy-192x300.jpg" alt="Dariusz Domagalski, &quot;Aksamitny dotyk nocy&quot;" width="192" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Dariusz Domagalski, &quot;Aksamitny dotyk nocy&quot;</p></div>
<p>Dariusz Domagalski, <em>Aksamitny dotyk nocy</em>, [Fabryka Słów] Lublin 2009.</p>
<p><a href="http://selkar.pl/aff/kochamksiazki/aksamitny_dotyk_nocy_dariusz_domagalski_p_144120.html"><strong>Kup <em>Aksamitny dotyk nocy</em> w niskiej cenie!</strong></a></p>
<p>Konflikt polsko-krzyżacki narasta. Sytuacja opisana w pierwszym tomie powieści pt.<em> <a title="Dariusz Domagalski, „Delikatne uderzenie pioruna”" href="http://kochamksiazki.pl/2011/12/04/dariusz-domagalski-delikatne-uderzenie-pioruna/">Delikatne uderzenie pioruna</a></em>zaczyna się komplikować. Wszystko wskazuje na to, że wojny się nie uniknie. Wojska polskie odzyskują Bydgoszcz. Obie strony decydują się jednak na sąd polubowny, który pod przewodnictwem czeskiego króla ma się odbyć w Pradze. W tym wypadku okaże się, że sztuka dyplomacji, nawet w pozornie przegranej sytuacji, może okazać się potężnym orężem. Oczywiście polityka to cała sieć różnorakich zależności. Fabuła książki jest wielowątkowa i autor co rusz przenosi nas w różne miejsca i sytuacje. Dowiadujemy się co się dzieje w sypialni Anny Cylejskiej, obserwujemy zarówno wielkich tego świata, jak i krakowskie prostytutki. Widzimy knowania szpiega N.S. Armana, plany Jagiełły i von Jungingena. Polityka to dyplomacja, sztuka słowa, oręża, uprawia się ją w bitwie i w łóżku, czasami także to sztylet wbijany w plecy władców. To wszystko pokazuje nam Dariusz Domagalski.</p>
<p>Cykle mają to do siebie, że są nierówne. Jedna część jest lepsze od drugiej, często te kolejne mają już słabszy poziom, jakby autorom brakowało pomysłów. Jednak Dariusz Domagalski jest wyjątkiem. Zarówno pierwsza, jak i druga część stoją na tym samym, wysokim poziomie. Dalej obecny jest też wątek kabaliczny, choć jakby troszeczkę schodzi na dalszy plan. Natomiast poprzez plastyczność języka, jak i wielość szczegółów historycznych czytelnik ma wrażenie przebywania w środku akcji, może oglądać wszystko jakby działo się to obok niego. Język jest często stylizowany na średniowieczny, co utrudnia płynną lekturę, ale nadaje jej smaczku. Dodatkowym atutem jest opisywanie akcji z różnych punktów widzenia. W ten sposób czytelnik patrzy na wydarzenia jakby z lotu ptaka, widząc to co często niedostrzegalne jest dla samych bohaterów.</p>
<p>Trudnością w czytaniu są przypisy. Wiele razy przerywałem lekturę, żeby spojrzeć na tył książki i odkrywałem, że przypisy są żywcem skopiowane z pierwszego tomu. Nie każdy oczywiście będzie pamiętał ich treść, jednak przerywanie akcji, aby dowiedzieć się kim jest Jagiełło wydaje się niepotrzebne. Chętnie zaglądałem tam w pierwszym tomie, dowiadując się wielu ciekawych rzeczy, w drugim zaczęły mnie lekko irytować.</p>
<p>Książkę warto przeczytać. Szczególnie spodoba się oczywiście fanom mieszanek fantasy i historii, jednak powinna być interesująca także dla tych, którzy generalnie mają do fantasy pewien dystans.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/dariusz-domagalski-aksamitny-dotyk-nocy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Pójdę sama tą drogą&#8221; &#8211; fragment</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/pojde-sama-ta-droga-fragment/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/pojde-sama-ta-droga-fragment/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Feb 2012 07:00:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragmenty książek]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Higgins Clark]]></category>
		<category><![CDATA[Prószyński i S-ka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5187</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy do lektury fragmentu książki Mary Higgins Clark Pójdę sama tą drogą. Jednym z przestępstw naszych czasów jest kradzież tożsamości. Książka jest thrillerem opartym na tym zjawisku. Zan Moreland, piękna...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_5189" class="wp-caption alignleft" style="width: 221px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/clark-mary-higgins-Pojde-sama-ta-droga-300.jpg"><img class="size-medium wp-image-5189" title="Mary Higgins Clark, &quot;Pójdę sama tą drogą&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/clark-mary-higgins-Pojde-sama-ta-droga-300-211x300.jpg" alt="Mary Higgins Clark, &quot;Pójdę sama tą drogą&quot;" width="211" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Mary Higgins Clark, &quot;Pójdę sama tą drogą&quot;</p></div>
<p>Zapraszamy do lektury fragmentu książki Mary Higgins Clark <em>Pójdę sama tą drogą</em>. Jednym z przestępstw naszych czasów jest kradzież tożsamości. Książka jest thrillerem opartym na tym zjawisku.</p>
<blockquote><p>Zan Moreland, piękna i utalentowana projektantka wnętrz u progu kariery na Manhattanie, z przerażeniem odkrywa, że ktoś używa jej kart kredytowych i manipuluje kontami bankowymi. W dodatku nagle zostają ujawnione zdjęcia, które zdają się wskazywać na Zan jako porywaczkę własnego syna, uprowadzonego dwa lata wcześniej z Central Parku. Seria kolejnych wydarzeń utwierdza kobietę w przekonaniu, że ktoś – ale kto? – ukradł jej tożsamość. Ścigana przez prasę, poddana policyjnemu śledztwu, atakowana przez byłego męża i zaciętego konkurenta biznesowego, Zan postanawia zbadać, kto kryje się za tak okrutną mistyfikacją. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że każdy krok na drodze do prawdy ściąga na nią, a także na jej bliskich, śmiertelne niebezpieczeństwo…</p></blockquote>
<p><strong>Mary Higgins Clark</strong><strong> </strong>urodziła się w 1931 roku w Nowym Jorku, ale z pochodzenia jest Irlandką. W wieku zaledwie 17 lat została stewardesą w liniach lotniczych Pan American, co pozwoliło jej spełnić marzenia o podróżach. W 1949 roku poślubiła starszego od siebie Warrena Clarka. Po śmierci męża samotnie wychowywała pięcioro dzieci, a gdy podrosły, czyli w wieku 43 lat, rozpoczęła studia filozoficzne na Uniwersytecie Fordham (Lincoln Centre). Uczelnię ukończyła w 1979 roku. Obecnie mieszka wraz z drugim mężem w Saddle River w New Jersey.</p>
<p>Zaczęła pisać zaraz po ślubie, ale swoje pierwsze opowiadanie udało jej się sprzedać dopiero w 1956 roku. Jej pierwsza książka była powieścią biograficzną o George&#8217;u Washingtonie. Kolejna powieść-thriller „Gdzie są dzieci?” okazała się bestsellerem i punktem zwrotnym w życiu i karierze autorki. Mary Higgins Clark &#8211; nazywana Królową Suspensu &#8211; jest najlepiej sprzedającą się autorką tego gatunku powieści w USA. Tylko tam wydrukowano ponad 45 milionów jej książek.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Fragment:</strong></p>
<p>Jest dwudziesty drugi marca. Mój Matthew, jeśli żyje, kończy dziś pięć lat, myślała Zan Moreland. Właśnie otworzyła oczy i przez długie minuty leżała nieruchomo, ocierając łzy, które w nocy często moczyły jej twarz i poduszkę. Zegar na toaletce wskazywał siódmą piętnaście; przespała prawie osiem godzin, co oczywiście zawdzięczała pigułce wziętej przed snem. Tylko wyjątkowo pozwalała sobie na ten luksus, teraz jednak po prostu nie miała wyjścia: świadomość zbliżających się urodzin synka nie dawała jej spać przez cały ubiegły tydzień.</p>
<p>Wciąż dręczyły ją fragmenty powracającego snu, w którym szukała Matthew. Tym razem znów była w Central Parku, znów zaglądała w każdy kąt, wykrzykując jego imię, błagając, by się odezwał. Matthew najbardziej lubił bawić się w chowanego, toteż w swoim śnie Zan miała nadzieję, że wcale nie zaginął, tylko się schował.</p>
<p>Ale nie była to prawda.</p>
<p>Gdybym tylko odwołała tamto spotkanie, myślała po raz setny. Tiffany Shields, babysitterka, przyznała, że kiedy Matthew zasnął, ustawiła wózek tak, aby słońce nie padało mu na buzię, a sama rozłożyła koc na trawie i też się zdrzemnęła. Nie zdawała sobie sprawy, że dziecka nie ma w wózku, dopóki się nie obudziła.</p>
<p>Świadkiem wydarzenia była starsza pani, która zatelefonowała na policję, kiedy przeczytała w gazecie o zaginięciu małego dziecka. Razem z mężem spacerowała po parku z psem i zauważyła pusty wózek niemal pół godziny wcześniej niż opiekunka.</p>
<p>– Wtedy w ogóle się nad tym nie zastanawiałam – mówiła, wyraźnie zdenerwowana. – Myślałam, że ktoś, zapewne matka, zabrał dziecko na plac zabaw. Nie przyszło mi do głowy, że ta młoda kobieta kogoś pilnuje, po prostu spała jak kamień.</p>
<p>Tiffany w końcu przyznała się także do tego, że nie zapięła dziecku pasa w wózku, ponieważ kiedy wychodziła z mieszkania, Matthew spał.</p>
<p>Może wobec tego sam wydostał się z wózka, a potem ktoś zobaczył samotne dziecko i wziął je za rączkę? Także i to pytanie Zan powtarzała sobie do znudzenia. Mało to pedofilów kręci się w pobliżu? O Boże, nie, tylko nie to!</p>
<p>Zdjęcie Matthew ukazało się w całej krajowej prasie oraz w internecie. Tak się modliłam, aby okazało się, że zabrała go jakaś samotna osoba, która najpierw bała się przyznać, ale w końcu jednak ruszyło ją sumienie i zostawiła Matthew w jakimś bezpiecznym miejscu, gdzie łatwo go odnaleźć. Ale po blisko dwóch latach nie było najmniejszego śladu, gdzie mógłby przebywać. Teraz pewnie chłopczyk nie pamiętał już matki.</p>
<p>Usiadła powoli, odgarniając na plecy długie kasztanowe włosy. Mimo że regularnie ćwiczyła, jej szczupłe ciało było sztywne i obolałe. Wszystko przez napięcie, jak powiada lekarz. Nie opuszcza cię ani na chwilę przez siedem dni w tygodniu. Zsunęła stopy na podłogę, przeciągnęła się i podeszła do okna. Zamykając je, chłonęła przez chwilę widok Statui Wolności i nowojorskiego portu o poranku.</p>
<p>To właśnie ze względu na widok zdecydowała się na wynajęcie tego mieszkania pół roku po zaginięciu Matthew. Musiała uciec z budynku przy Osiemdziesiątej Szóstej Wschodniej, gdzie widok pustego pokoju z łóżeczkiem i zabawkami codziennie na nowo przeszywał jej serce jak strzała.</p>
<p>Wtedy też, uświadomiwszy sobie potrzebę czegoś, co choć trochę przypominałoby normalne życie, całą swoją energię skierowała na małą firmę wnętrzarską, którą otworzyła po rozwodzie z Tedem. Ich małżeństwo trwało tak krótko, że kiedy się rozstawali, nie wiedziała jeszcze o swojej ciąży.</p>
<p>Przed małżeństwem z Tedem Carpenterem Zan była główną asystentką i prawą ręką słynnego projektanta wnętrz Bartleya Longe’a. Już wtedy uważano ją za wschodzącą gwiazdę w tej branży.</p>
<p>Pewien krytyk, który wiedział, że Bartley, wyjeżdżając na długi urlop, zostawił cały projekt w jej rękach, wychwalał zdumiewające zdolności Zan do takiego łączenia tkanin, kolorów i wyposażenia domu, aby odpowiadały one ściśle upodobaniom i stylowi życia właściciela.</p>
<p>Zan zamknęła okno i przeszła do garderoby. Lubiła sypiać w chłodnym pokoju, ale długi T-shirt nie chronił jej wystarczająco od przeciągów. Na dziś specjalnie przygotowała sobie bardzo napięty program. Sięgnęła po stary płaszcz kąpielowy, którego Ted szczerze nie znosił, kiedyś więc nazwała go żartem swoim kocem bezpieczeństwa. Dla niej ów szlafrok stał się swego rodzaju symbolem. Kiedy wstawała z łóżka w wyziębionym pokoju, wystarczyło, że się nim owinęła, by było jej ciepło jak w piecyku. Z zimna do ciepła, z pustki do nadmiaru, Matthew zaginiony, Matthew odnaleziony, bezpieczny w jej ramionach, z powrotem w domu. Bo Matthew uwielbiał owijać się tym szlafrokiem razem z nią.</p>
<p>Nie ma już zabaw w chowanego, myślała z oczami pełnymi łez, wiążąc na supeł pasek szlafroka i wsuwając stopy w japonki. Czy jeśli Matthew wydostał się sam z wózka, to właśnie w to chciał się bawić? Ale pozostawione bez opieki dziecko musiało zwrócić czyjąś uwagę. Ile czasu minęło, zanim ktoś wziął je za rączkę i ulotnił się z parku?</p>
<p>Tego dnia, wyjątkowo upalnego nawet jak na czerwiec, w parku było pełno dzieci&#8230;</p>
<p>Nie zagłębiaj się w to, ostrzegła się w duchu Zan. Przeszła korytarzem do kuchni, gdzie skierowała się prosto do ekspresu do kawy. Był nastawiony na siódmą i kawa w dzbanku już czekała. Nalała sobie filiżankę i sięgnęła do lodówki po chude mleko oraz pojemnik z sałatką owocową, kupioną w najbliższym sklepie. Po namyśle zrezygnowała jednak z owoców. Wystarczy sama kawa, na nic więcej nie mam ochoty. Wiem, że powinnam więcej jeść, ale raczej nie od dzisiaj.</p>
<p>Sącząc kawę, przebiegała w myślach swój dzisiejszy program. Po krótkim przystanku w biurze miała się spotkać z architektem nowego fantastycznego kompleksu mieszkalnego nad Hudsonem, aby przedyskutować wystrój trzech modelowych apartamentów. Takie zlecenie, gdyby zdołała je zdobyć, to dla niej ogromny sukces. Zasadniczą konkurencję na tej drodze stanowił jej dawny pracodawca Bartley, który nie mógł darować Zan, że zamiast nadal pracować w jego firmie, ośmieliła się założyć własną.</p>
<p>Może i nauczyłeś mnie sporo, ale zrozum, chłopie, ten twój charakter jest dla mnie absolutnie nie do przyjęcia, nie mówiąc już o sposobie, w jaki próbowałeś mnie poderwać. Potem odcięła się zupełnie od tamtego krępującego dnia, kiedy to w gabinecie Bartleya dostała załamania nerwowego.</p>
<p>Zaniosła filiżankę z kawą do łazienki, postawiła ją na toaletce i weszła pod prysznic. Gorąca woda rozluźniła nieco jej mięśnie, a energiczny masaż głowy czubkami palców, który zaaplikowała sobie przy okazji mycia włosów, także zrobił swoje. Kolejny sposób na łagodzenie stresu, pomyślała z autoironią. Tak naprawdę jednak jest tylko jeden&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/23/pojde-sama-ta-droga-fragment/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapowiada się coś ciekawego spod fabrycznego znaku :)</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/zapowiada-sie-cos-ciekawego-spod-fabrycznego-znaku/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/zapowiada-sie-cos-ciekawego-spod-fabrycznego-znaku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 14:02:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Fabryka Słów]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Mortka]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat Kocham Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Tomáš Bartoš]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5273</guid>
		<description><![CDATA[Oto bardzo miłe wieści! Wzięliśmy pod swoje patrono-medialne skrzydła dwie książki. Autorem pierwszej jest Marcin Mortka, którego chyba nie trzeba przedstawiać. Młody, utalentowany. Kolejna jego książka zapowiada się niezwykle ciekawie....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_5275" class="wp-caption alignleft" style="width: 202px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/mortka-marcin-druga-Burza.jpg"><img class="size-medium wp-image-5275" title="Marcin Mortka, &quot;Druga Burza&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/mortka-marcin-druga-Burza-192x300.jpg" alt="Marcin Mortka, &quot;Druga Burza&quot;" width="192" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Marcin Mortka, &quot;Druga Burza&quot;</p></div>
<p>Oto bardzo miłe wieści! Wzięliśmy pod swoje patrono-medialne skrzydła dwie książki. Autorem pierwszej jest <a href="http://kochamksiazki.pl/tag/marcin-mortka/">Marcin Mortka</a>, którego chyba nie trzeba przedstawiać. Młody, utalentowany. Kolejna jego książka zapowiada się niezwykle ciekawie. Premiera zapowiada jest na 16 marca 2012. Poczytajcie:</p>
<p><strong>Marcin Mortka, <em>Druga Burza</em></strong></p>
<blockquote><p><strong>Buntownik Mads Voorten i jego straceńcy po raz kolejny ruszają do walki.  Stawką jest wolność lub&#8230; śmierć w boju. </strong></p>
<p>Przeciwko nim zastępy zbrojnych, złowroga magia, smoczy pomiot, a przede wszystkim zwykłe ludzkie cwaniactwo. Bo nie ma takiej wojny, na której ktoś nie chce zrobić interesu.</p>
<p>Burza  ma jednak sprzymierzeńców – elfy i krasnoludy, które podobno wyginęły dawno temu, smocze szczenię, które zdradziło braci oraz Strażniczkę, która władzę stawia niżej niż matczyną miłość.</p>
<p>Burza ma też swoje Ostrze – Madsa. Świetnego wojownika, błyskotliwego dowódcę, szaleńca i desperata, naznaczonego przeznaczeniem.</p>
<p><strong>Burzy nic nie zatrzyma!</strong></p></blockquote>
<p>Druga książka została napisana przez tajemniczego autora kryjącego się pod pseudonimem Tomáš Bartoš. Ta książka ma się ukazać 23 marca.</p>
<div id="attachment_5276" class="wp-caption alignright" style="width: 192px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/bartos-tomasz-Najemnicy.jpg"><img class="size-medium wp-image-5276" title="Tomáš Bartoš, &quot;Najemnicy&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/bartos-tomasz-Najemnicy-182x300.jpg" alt="Tomáš Bartoš, &quot;Najemnicy&quot;" width="182" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Tomáš Bartoš, &quot;Najemnicy&quot;</p></div>
<p><strong>Tomáš Bartoš, <em>Najemnicty</em></strong></p>
<blockquote><p><strong>Nie przewidzieli jednego &#8211; że stawka będzie aż tak wysoka. Nie do tego stopnia…</strong></p>
<p>W końcu spotkali godnego siebie przeciwnika. Na nieludzko zimnej planecie przyjdzie stoczyć im być może ostatnią bitwę.</p>
<p><strong>Ale teraz już za późno na rozważania! Wróg w polu widzenia! Pełna gotowość bojowa!</strong></p>
<p><em>Po przeczytaniu ostatniej strony tej książki zostało we mnie mnóstwo uczuć i refleksji. Duma z tego, że jestem człowiekiem, zdumienie nad złożonością i pięknem Wszechświata, smutek spowodowany śmiercią bohaterów; zgroza na myśl o tym, do jak krwawego gatunku należymy, uczucie podniosłości wobec heroizmu, rozbawienia dla akcentów komicznych.</em></p>
<p style="text-align: right;"><strong>Miroslav Žamboch</strong></p>
</blockquote>
<p style="text-align: left;">Mamy nadzieję, że okażą się tak interesujące jak się zapowiadają. Oczywiście możecie liczyć na nasze recenzje!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/zapowiada-sie-cos-ciekawego-spod-fabrycznego-znaku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Premiera książki o Serge&#8217;u Gainsbourg&#8217;u</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/premiera-ksiazki-o-sergeu-gainsbourgu/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/premiera-ksiazki-o-sergeu-gainsbourgu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 11:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiery]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Sylvie Simmons]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=4965</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj ukazuje się książka Sylvie Simmons Serge Gainsbourg. Kontrowersyjny francuski muzyk, aktor, scenarzysta i reżyser. Autor niezapomnianego przeboju Je t&#8217;aime&#8230; moi non plus, który wywołał rewolucję seksualną we Francji i...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_4967" class="wp-caption alignleft" style="width: 222px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/Simmons-Sylvie-Serge-Gainsbourg-male.jpg"><img class="size-medium wp-image-4967" title="Sylvie Simmons, &quot;Serge Gainsbourg&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/Simmons-Sylvie-Serge-Gainsbourg-male-212x300.jpg" alt="Sylvie Simmons, &quot;Serge Gainsbourg&quot;" width="212" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Sylvie Simmons, &quot;Serge Gainsbourg&quot;</p></div>
<p>Dzisiaj ukazuje się książka Sylvie Simmons <em>Serge Gainsbourg</em>.</p>
<blockquote><p>Kontrowersyjny francuski muzyk, aktor, scenarzysta i reżyser. Autor niezapomnianego przeboju <em>Je t&#8217;aime&#8230; moi non plus</em>, który wywołał rewolucję seksualną we Francji i burzę medialną w całej Europie. Uwielbiany przez kobiety, romansował z pięknymi m.in: Brigitte Bardot i Jane Birkin.</p>
<p><em>Serge Gainsbourg</em> Sylvie Simmons to książka o człowieku, który na zawsze zmienił oblicze francuskiej muzyki. Brytyjska dziennikarka opisuje burzliwe życie artysty pełne wzlotów i upadków, ciężkiej pracy, twórczych ambicji, blasku sławy, ale również postępujące uzależnienie alkoholowe, skandale podczas wystąpień telewizyjnych, a wszystko w wiecznie unoszącym się dymie z wypalanych w ilościach hurtowych przez Serga jego ulubionych papierosów marki Gitane.</p></blockquote>
<p>Autor: Sylvie Simmons<br />
Tytuł: Serge Gainsbourg<br />
ISBN: 978-83-933758-8-2<br />
Wymiary: 145 x 205 mm<br />
Cena: 39.90 zł</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/premiera-ksiazki-o-sergeu-gainsbourgu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Każdego dnia, o każdej godzinie&#8221; &#8211; premiera</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/kazdego-dnia-o-kazdej-godzinie-premiera/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/kazdego-dnia-o-kazdej-godzinie-premiera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2012 07:00:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiery]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Nataša Dragnić]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Sonia Draga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=4940</guid>
		<description><![CDATA[Życie jest pełne zakrętów i niespodzianek. Nie inaczej ma się sytuacja w książce Natašy Dragnić Każdego dnia, o każdej godzinie, która ma dzisiaj swoją premierę. Niezwykła opowieść o przejmującej miłości,...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_4942" class="wp-caption alignleft" style="width: 199px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/dragnic-Natasa-kazdego-dnia-o-kazdej-godzinie.jpg"><img class="size-medium wp-image-4942" title="Nataša Dragnić, &quot;Każdego dnia, o każdej godzinie&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/dragnic-Natasa-kazdego-dnia-o-kazdej-godzinie-189x300.jpg" alt="Nataša Dragnić, &quot;Każdego dnia, o każdej godzinie&quot;" width="189" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Nataša Dragnić, &quot;Każdego dnia, o każdej godzinie&quot;</p></div>
<p>Życie jest pełne zakrętów i niespodzianek. Nie inaczej ma się sytuacja w książce Natašy Dragnić <em>Każdego dnia, o każdej godzinie</em>, która ma dzisiaj swoją premierę.</p>
<blockquote>
<p align="center"><strong>Niezwykła opowieść o przejmującej miłości, od której dwoje ludzi nie potrafi się uwolnić.<br />
Miłości, która potrafi wiele znieść. Miłości, która skazuje na samotność…<br />
</strong></p>
<p>Gdy pięcioletnia Dora spotyka po raz pierwszy w przedszkolu Lukę, instynktownie czuje, że ten dzień zaważy na całym jej życiu. Chłopiec również ma niejasne wrażenie, że zdarzyło się coś wyjątkowego, czego jeszcze nie potrafi nazwać. Od tamtego dnia dzieci stają się nierozłączne: na ulicach małego jugosłowiańskiego miasteczka, na molo, na rozległych kamienistych plażach…</p>
<p>Kiedy rodzice Dory decydują się na emigrację do Francji, rozstanie okazuje się prawdziwym dramatem. Dora z rozdartym sercem wyjeżdża do Paryża. Zrozpaczony Luka zostaje w Makarskiej, nie potrafiąc zrozumieć, dlaczego mała przyjaciółka go opuściła.</p>
<p>Żadne z nich nawet nie przypuszcza, że nie będzie to rozstanie na zawsze i że życie szykuje im naprawdę złośliwego figla.</p></blockquote>
<p>Tłumaczenie – Wojciech Łygaś<br />
ISBN: 978-83-7508-451-1<br />
Oprawa broszurowa ze skrzydełkami<br />
Cena detaliczna: 34,90  zł<br />
Wydanie I</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/22/kazdego-dnia-o-kazdej-godzinie-premiera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Debiutancka książka Sabiny Czupryńskiej!</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/debiutancka-ksiazka-sabiny-czuprynskiej/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/debiutancka-ksiazka-sabiny-czuprynskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 15:24:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragmenty książek]]></category>
		<category><![CDATA[Premiery]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura kobieca]]></category>
		<category><![CDATA[Prószyński i S-ka]]></category>
		<category><![CDATA[Sabina Czupryńska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5282</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj w księgarniach pojawiła się debiutancka książka Sabiny Czupryńskiej – Kobiety z domu Soni. Zachęcamy do zapoznania się z jej opisem i fragmentem: Pięć pokoleń kobiet. Chcą być piękne i kochane,...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_5284" class="wp-caption alignleft" style="width: 206px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/czupryńska-sabina-Kobiety-z-domu-Soni-300.jpg"><img class="size-medium wp-image-5284" title="Sabina Czupryńska, &quot;Kobiety z domu Soni&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/czupryńska-sabina-Kobiety-z-domu-Soni-300-196x300.jpg" alt="Sabina Czupryńska, &quot;Kobiety z domu Soni&quot;" width="196" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Sabina Czupryńska, &quot;Kobiety z domu Soni&quot;</p></div>
<p>Dzisiaj w księgarniach pojawiła się debiutancka książka Sabiny Czupryńskiej – <em>Kobiety z domu Soni</em>. Zachęcamy do zapoznania się z jej opisem i fragmentem:</p>
<blockquote><p><strong>Pięć pokoleń kobiet. Chcą być piękne i kochane, muszą zawalczyć o siebie i swoje szczęście.</strong></p>
<p>Historia rozpoczyna się w małym miasteczku, a kończy w wielkim mieście. Jest jak rodzinny album z pożółkłymi zdjęciami, na których wrażliwy fotograf uwiecznił pięć wyjątkowych kobiet: prababcię Antonię, jej córkę Julię, wnuczki Basię i  Jagodę oraz prawnuczkę Sonię. Wszystkie, połączone więzami krwi niczym łańcuchem splecionych rąk, przekazują sobie to, co w nich najpiękniejsze, ale i to, co głęboko skrywane.</p>
<p>Każda z nich kocha, tęskni, pragnie, uczy się żyć, szuka rozwiązań. Zdobywa i porzuca. Pięknie wygląda z papierosem, za kierownicą malucha czy w markowej sukience. Każda spotyka mężczyznę lub kilku i próbuje uwolnić się od tajemnicy z przeszłości, odnaleźć szczęście, odmienić los nieświadomie wyznaczony jej przez matkę, babcię, prababcię. Każda z nich ma na to szansę.</p></blockquote>
<p><strong>Sabina Czupryńska</strong> (ur. 1977) – absolwentka polonistyki, wiedzy o teatrze, studium sztuk wizualnych. Debiutowała na łamach „FA-artu”, opublikowała zbiór opowiadań pt. „Dziesięciu którzy&#8230;”. Lubi: wolną jazdę obwodnicą Trójmiasta, szybką jazdę rowerem nad brzegiem morza, nowe ubrania i stare gazety. Żyje z pracy w teatrze, o którym też kiedyś napisze, a czasem ze stylizacji i projektowania kostiumów.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Fragment:</strong></p>
<p><strong>Rozdział 4.</strong></p>
<p><em>Jago</em>da zbliża się do jeziora; idzie się jej jakoś inaczej. Te zielone kokardy jednak dodają bucikom nieznanego dotychczas szyku. Choć filcaki nie są tak piękne, jak buraczkowe botki Anki, które ciotka przysłała jej z zagranicy. Boże, gdyby Jagoda miała takie botki! Buraczkowe, z małymi, lekko stukającymi obcasikami, z lekko zaokrąglonymi czubkami i miłym zamszem przy cholewkach… Wymarzone ciżemki, jak mówi babcia. Opowiedziała kiedyś o nich w domu.</p>
<p>– Nigdy nie będziesz ich miała – ucięła matka – Nie mamy pieniędzy.</p>
<p>Ale Jagoda nie jest przekonana. Może tych konkretnych nie, ale kilka par innych pięknych butów? Kiedyś na pewno. Mnóstwo. Wszystkie, o jakich zamarzy.</p>
<p>A teraz maszeruje w filcakach z zielonymi kokardami. Zarumienione policzki i zadarty nos trzyma nieco wyżej niż zwykle. Zielone wstążki w butach i myśl o chłopaku w granatowym prochowcu sprawiają, że Jagodę opanowują nieznane dotąd uczucia. Jest. Dotarła nad wodę. Zmęczony ojciec buja dziecko na huśtawce, jakaś para chyba przytula się pod dębem. Ale jego nie ma! Nawet łabędzie są jakby bardziej osowiałe. Może także z tego powodu? Jagoda kuca nad brzegiem jeziora i zagląda im w oczy. Stara się sama przed sobą nie przyznawać do powodu wizyty nad jeziorkiem. Ptaki suną powoli, pozostawiając za sobą ślady, jak wyrwy w aksamicie. Kaczki też mają zwolnione tempo. Czyżby wszystko stanęło w miejscu? Hm, dobrze, że chociaż te kokardy… Nie, one też jakby mniej cieszą. Jagoda przygląda się swojemu odbiciu w wodzie. Patrzy i patrzy, i zastanawia się, co będzie dalej. Tak bardzo wybiega myślami w przyszłość, że nie czuje nawet, jak drętwieją jej nogi. I widzi siebie bardzo daleko stąd, daleko od jeziora, łabędzi i babci Antosi (to akurat ją smuci), ale także daleko od szkoły, od domu, mamy… A to już napawa ją nadzieją.</p>
<p>Maciej biegnie ścieżką pomiędzy dębami tak szybko, że połami granatowego prochowca prawie strąca liście. Śpieszy się bardzo, bo na pewno dostał list z uniwersytetu. Cały dzień w pracy był podenerwowany, a teraz chce jak najszybciej być w domu; jak wynika z jego obliczeń, list ma przyjść właśnie dzisiaj. Chłopak przebiega między drzewami, jak w szpiegowskim filmie, uśmiecha się sam do siebie i nie zwalnia nawet na sekundę. Ta wiadomość z uczelni zmieni całe jego życie. Maciej wierzy, że się uda. W tym pędzie, gdy słyszy tylko uderzenia swoich skórzanych butów o liście, zauważa jednak skuloną dziewczynę nad brzegiem jeziora. To chyba ta, która była tu we wtorek, przebiega mu chaotycznie przez głowę. Ależ ma dziwne kokardy przy butach, rejestruje.</p>
<p>Jagoda jest tak zamyślona i tak zajęta planowaniem swojej przyszłości z dala od Wałkowa, że nie ma pojęcia, iż powód jej wizyty nad jeziorem przebiega tuż za jej plecami. Nic nie jest w stanie jej wyrwać z marzeń, w których przechadza się w klapkach z futerkiem po ogromnych salonach, a obcasy bucików stukają po wypolerowanych parkietach. Jest ciepło i czysto, białe puchowe pierzyny piętrzą się w ogromnej sypialni z kremowymi tapetami, a w kuchni pod zlewem jest mnóstwo ziemniaków, których nigdy nie brakuje. Jagoda zauważa, że robi się szaro, więc nieco zrezygnowana rusza do domu. Ciągnie za sobą nogi w filcakach z zielonymi kokardami, ozdobą, o której już nie pamięta. (…)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/debiutancka-ksiazka-sabiny-czuprynskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małżeństwo: &#8222;Ale nikt mi nie mówił, że to zawsze będzie takie długie&#8221;!</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/malzenstwo-ale-nikt-mi-nie-mowil-ze-to-zawsze-bedzie-takie-dlugie/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/malzenstwo-ale-nikt-mi-nie-mowil-ze-to-zawsze-bedzie-takie-dlugie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 14:03:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fragmenty książek]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Drew Magary]]></category>
		<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Prószyński i S-ka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5270</guid>
		<description><![CDATA[Od dzisiaj jest dostępna książka Drew&#8217;a Magary&#8217;ego Nieśmiertelność zabije nas wszystkich. Jeżeli nie jesteście jeszcze zdecydowani czy warto ją przeczytać proponujemy jeszcze jeden jej fragment! Nieśmiertelność zabije nas wszystkich Drew...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_4752" class="wp-caption alignleft" style="width: 191px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/01/Magary-Drew-Nieśmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich.jpg"><img class="size-medium wp-image-4752" title="Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/01/Magary-Drew-Nieśmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-181x300.jpg" alt="Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;" width="181" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;</p></div>
<p>Od dzisiaj jest dostępna książka <strong><span style="text-decoration: underline;"><a title="„Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” – premiera" href="http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-premiera/">Drew&#8217;a Magary&#8217;ego <em>Nieśmiertelność zabije nas wszystkich</em></a></span></strong>. Jeżeli nie jesteście jeszcze zdecydowani czy warto ją przeczytać proponujemy jeszcze jeden jej fragment!</p>
<p align="CENTER"><strong>Nieśmiertelność zabije nas wszystkich</strong></p>
<p align="CENTER">Drew Magary</p>
<p align="CENTER">Fragment</p>
<p align="CENTER"><span style="text-decoration: underline;">Rozdział 8</span></p>
<p align="CENTER">„WSZYSCY SIĘ ROZWODZĄ”</p>
<p align="JUSTIFY">Przez cały tydzień od przyjęcia lekarstwa pracowałem. Kiepsko to rozplanowałem. Powinienem był sobie zarezerwować na ten czas wycieczkę na Arubę, gdzie mógłbym usiąść, odprężyć się, wypić owocowego drinka, zapalić skręta i pławić się w swojej nowo zdobytej wieczności. A teraz w dodatku Katy twierdzi, że nie będę mógł przejść na emeryturę. W ciągu tych siedmiu dni, gdy przewalałem niekończące się sterty papierów, dręczyła mnie jedna, jedyna myśl: „Już zawsze będziesz to robić”. Bez końca. Zapewne nigdy nie przestanę potrzebować pieniędzy. Nie jestem jednak pewien, co właściwie powinienem teraz robić. Nie mam już w życiu żadnego celu. Nie muszę odkładać na złotą jesień, a na samą myśl o oszczędzaniu na trwającą tysiąc lat emeryturę pęka mi głowa. Nie mogę się martwić o przyszłość, gdyż ta stała się bezkresna. Jestem w stanie przejmować się jedynie tym, co mam obecnie, w teraźniejszości. To w pewnym sensie wyzwalające doświadczenie. Jeżeli zechcę, mogę w każdej chwili wyjechać i zostać na przykład barmanem w Danii. Nie żebym się do tego palił, ale miło jest mieć taką możliwość.</p>
<p align="JUSTIFY">Nie sądzę, by was zainteresowały szczegóły naszej pracy. W telegraficznym skrócie powiem, że jesteśmy dość dużą kancelarią prawną, zajmującą się w zasadzie wszystkim: biotechnologiami, sporami sądowymi, malwersacjami, kwestiami internetowymi i patentowymi, podatkami. W niektórych dziedzinach specjalizujemy się bardziej niż w innych. Ja prowadzę głównie sprawy związane z nieruchomościami. Wciąż nie przyznałem się do przejścia kuracji nikomu z moich współpracowników. Wczoraj jednak, kiedy przedzierałem się przez liczące chyba osiem tysięcy stron akta, wziął mnie na stronę kolega. W zasadzie to nie jest mój kolega, tylko kumpel szefa. Osoba postawiona wyżej ode mnie. Spytał, czy mam chwilę. Przestraszyłem się, myśląc, że coś spieprzyłem. Zaprowadził mnie do swojego biura.</p>
<p align="JUSTIFY">– Znasz się może na prawie rozwodowym? – zaczął.</p>
<p align="JUSTIFY">– O tyle, o ile.</p>
<p align="JUSTIFY">– Będziesz się musiał podszkolić. Wiem, że jesteś zarobiony, ale organizuję właśnie specjalne seminarium dotyczące kwestii rozwodów i chcę byś się na nim pojawił.</p>
<p align="JUSTIFY">– Dlaczego?</p>
<p align="JUSTIFY">– Bo wszyscy się rozwodzą – wyjaśnił. – Wszyscy. Każdy bankier i spec od funduszy emerytalnych w tym mieście szuka teraz możliwości ucieczki z małżeństwa. A jeśli nie oni, to ich żony. Obecnie pracuje u nas tylko trzech ludzi znających się na tych sprawach, a to za mało. Musimy się przygotować na podwójną lub nawet potrójną liczbę tego rodzaju zleceń. Mówimy tu o procesach, które mogą się ciągnąć latami. Nie ma jeszcze nawet przepisów dotyczących nowej sytuacji. A wiąże się z tym naprawdę poważna kasa. Uwierz mi, chcesz się tym zająć. Nie chcesz wiecznie tkwić w nieruchomościach. Zresztą za dwadzieścia lat nie miałbyś się czym zajmować.</p>
<p align="JUSTIFY">– Jezu.</p>
<p align="JUSTIFY">Potem opowiedział mi historię, zasłyszaną od znajomego, prowadzącego sprawy rozwodowe w konkurencyjnej kancelarii. Pewnego dnia pojawił się u niego jakiś bezimienny wielki ciul, przemknął obok sekretarki i wpadł prosto do gabinetu.</p>
<p align="JUSTIFY">– Chcę unieważnić swój ślub! – wykrzyknął wielki ciul.</p>
<p align="JUSTIFY">– Co? – Prawnik był kompletnie zaskoczony.</p>
<p align="JUSTIFY">– Słyszałeś! Chcę unieważnić ślub, i to szybko.</p>
<p align="JUSTIFY">– Niemożliwe – odparł adwokat. – Masz dwadzieścia lat stażu.</p>
<p align="JUSTIFY">– Związek został zawarty pod wpływem oszustwa.</p>
<p align="JUSTIFY">– Jakiego znowu oszustwa?</p>
<p align="JUSTIFY">– Oboje wzięliśmy lekarstwo. To zupełnie zmienia przesłanki naszej pierwotnej umowy.</p>
<p align="JUSTIFY">– Owszem, ale dwadzieścia lat temu lekarstwa nie było. Żeby doszukać się tu jakiegokolwiek rodzaju oszustwa czy złej woli, kuracja musiałaby być dostępna w momencie podpisania aktu małżeństwa. Zresztą nawet wtedy nie miałbym pojęcia, w jaki sposób coś takiego podciągnąć…</p>
<p align="JUSTIFY">– Słuchaj, jestem tradycjonalistą. Wierzę, że jeśli przysięga się przed ołtarzem, trzeba się tego trzymać. Obiecałem, iż spędzę z tą kobietą resztę swojego życia. Ale sądziłem, że będzie to najwyżej siedemdziesiąt lub osiemdziesiąt lat. A teraz mam z nią wytrzymać przez następny tysiąc? Przecież to jakiś absurd!</p>
<p align="JUSTIFY">– Wydaje mi się, że nie potrzebujesz unieważnienia, tylko rozwodu.</p>
<p align="JUSTIFY">– Rozwodu? Żeby zabrała mi wszystko, co mam? Ta baba od sześciu lat spędza każdy weekend ze swoim osobistym trenerem. A na rozprawie okaże się, że skoro pięć razy puknąłem w firmie kierowniczkę działu, to ja jestem dupkiem. Sam powiedz, gdzie w tym sens? Nie, nie. Chcę unieważnić ślub. Gdyby wtedy istniało lekarstwo, nigdy by do tego małżeństwa nie doszło.</p>
<p align="JUSTIFY">– Zrozum, nie mogę w tej sytuacji doprowadzić do unieważnienia. Sprawa jest wiążąca na zawsze.</p>
<p align="JUSTIFY">– Ale nikt mi nie mówił, że to zawsze będzie takie długie! – wrzasnął wielki ciul. –</p>
<p align="JUSTIFY">Wiem, przysięgałem nie opuścić jej aż do śmierci, ale wtedy śmierć miała nieco inną definicję, nieprawda?</p>
<p align="JUSTIFY">– Cóż, rzeczywiście obecnie przepisy stały się raczej niejasne… – wyjąkał prawnik.</p>
<p align="JUSTIFY">– To je rozjaśnij. Niech zaświecą jak samo słońce. Wszystko mi jedno. Jeżeli doprowadzisz do unieważnienia małżeństwa, dostaniesz pięć milionów. Pięć! A jeśli ci się nie uda, przeprowadzisz rozwód i wystawisz mi rachunek na sto baniek. Dzięki temu zostanę teoretycznie bez grosza i żona mojej kasy nawet nie powącha. Zapłacę ci piątkę pod stołem, a ty nie będziesz się domagać reszty.</p>
<p align="JUSTIFY">– To podpada pod co najmniej trzydzieści siedem paragrafów!</p>
<p align="JUSTIFY">– Nie obchodzi mnie. Chcę zatrzymać pieniądze i uwolnić się od tej kobiety. Jeśli będziesz musiał negocjować, daj jej dom. I tak pełno w nim psich kłaków, a od kiedy kupiła szklaną sofę, nie da się tam mieszkać. Aha, i chcę byś zakończył sprawę do jesieni. Wybieram się z naszą byłą opiekunką do dziecka na dwa tygodnie na Majorkę. I wolałbym tych wakacji nie odwoływać. Załatw to albo znajdę sobie prawdziwego prawnika.</p>
<p align="JUSTIFY">To powiedziawszy, wielki ciul wypadł jak burza z gabinetu. Dwie godziny później do biura tego samego adwokata wmaszerowała żona ciula i domagała się domu, podmiejskiej posiadłości i „alimentów za to, że on już nigdy nie umrze”.</p>
<p align="JUSTIFY">Zdecydowanie wezmę udział w tym seminarium.</p>
<p align="RIGHT"><em>Data modyfikacji:</em></p>
<p align="RIGHT"><em>26/06/2019, 22.00</em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/malzenstwo-ale-nikt-mi-nie-mowil-ze-to-zawsze-bedzie-takie-dlugie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezwykła biblioteka</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niezwykla-biblioteka/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niezwykla-biblioteka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 11:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteki]]></category>
		<category><![CDATA[Magdeburg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=5251</guid>
		<description><![CDATA[© Anja Schlamann Czy słyszeliście kiedyś o bibliotece otwartej 24h na dobę? W dodatku zbudowanej w pierwszej fazie ze skrzynek na piwo? W Niemczech, a dokładnie w Magdeburgu z lokalnej...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div class="mceTemp">
<dl id="attachment_5254" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/1256906855-as1361-21.jpg"><img class="size-medium wp-image-5254" title="© Anja Schlamann" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/1256906855-as1361-21-300x200.jpg" alt="© Anja Schlamann" width="300" height="200" /></a></dt>
<dd>© Anja Schlamann</dd>
</dl>
</div>
<p align="JUSTIFY"><strong>Czy słyszeliście kiedyś o bibliotece otwartej 24h na dobę? W dodatku zbudowanej w pierwszej fazie ze skrzynek na piwo?</strong></p>
<p align="JUSTIFY">W Niemczech, a dokładnie w Magdeburgu z lokalnej inicjatywy, w porozumieniu z miejscowym stowarzyszeniem, powstała biblioteka, o wdzięcznej nazwie „Zakładka” (niem. Lasezeichen). Celem wybudowania takiego miejsca było ożywienie południowej dzielnicy Magdeburga – Salbke. Nowy obiekt miał tchnąć życie w jedno z najbiedniejszych miast Niemiec, uaktywnić lokalną społeczność, którą w dużej mierze stanowią bezrobotni młodzi ludzie. Idea była niezwykle wzniosła i wzbudziła duże zainteresowanie zarówno w środowisku architektów jak i wśród mieszkańców. Chcąc jak najbardziej rozpropagować pomysł na miejscu przyszłej biblioteki zorganizowano wiele imprez, a także zbudowano w skali 1:1 model ze skrzynek do piwa, a książki przynieśli mieszkańcy. Przeprowadzono także konsultacje społeczne, które miały pozytywny oddźwięk wśród mieszkańców Salbke.</p>
<p align="JUSTIFY">Biblioteka zaczęła funkcjonować w 2009 roku. <span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="http://www.wrutkowski.pl/">Projekty wnętrz </a></strong></span>w połączeniu z otwartą przestrzenią spełniały kryteria wysokiej jakości przestrzeni publicznej o funkcji edukacyjnej, a także kulturalno-rozrywkowej, dzięki zlokalizowanej w północnej części scenie. Otwarta struktura obiektu pozwala czytać książki także na świeżym powietrzu. Miejsce jest ogólnodostępne przez 24 godziny na dobę, biblioteką zarządzają sami mieszkańcy, którzy bez dodatkowej kontroli pożyczają i zwracają książki. Ogłoszono sukces tego bardzo odważnego eksperymentu. Radość jednak była zbyt wczesna, ponieważ już kilka miesięcy później obiekt po raz pierwszy zdewastowali nieznani sprawcy. Dzięki wolontariuszom, mieszkańcom i policji udało się udało się odnowić niszczone witryny na książki i elewację. Niestety akty wandalizmu wraz z nocnymi libacjami zdarzały się coraz częściej. Projekt, który miał pozytywnie ożywić dzielnicę, zaczął być problemem dla większości mieszkańców.</p>
<p align="JUSTIFY">Eksperyment w tym wypadku okazał się zbyt ambitny, większość mieszkańców nie dojrzała do takiej jakość przestrzeni publicznej. Dopiero po kilkunastu miesiącach funkcjonowania można tak naprawdę ocenić przydatność takiego miejsca w zaniedbanej dzielnicy Magdeburga. Pozytywny aspekt tej sprawy jest taki, ze udało się zaktywizować pewną grupę okolicznej młodzieży z Salbke wraz z nią stworzyć to miejsce, jednak przez cały czas organizatorom nie udało się dotrzeć do tzw. trudnych nastolatków. Architekci podejmowali próbę połączenia biblioteki z mediateką i stworzenia na miejscu bezpłatnego stanowiska do słuchani i odtwarzania utworów lokalnych zespołów, jednak ta inicjatywa nie znalazła poparcia a głównie funduszy wśród miejscowych władz. Fakt przesiadywania młodzieży w „Zakładce” świadczył też w dużej mierze o braku innej oferty na terenie dzielnicy. Konflikt nadal trwa, ponieważ ludzie, którzy zaangażowali się w tworzenie biblioteki, czują zrozumiałą niechęć do wandali i nie szukają sposobu na zaangażowanie ich w kreowanie tej przestrzeni. Architekci „Zakładki” od początku zdawali sobie sprawę, że stworzenie nowej przestrzeni publicznej w problematycznej dzielnicy nie będzie końcem starań o polepszenie warunków, ale początkiem, ale dalsze losy takich miejsc zależą już od zaangażowania się ludzi w odpowiednie wykorzystanie i pielęgnację miejsca. Idealistycznym marzeniem było by rzecz publiczna stała się wspólna, by każdy dbał o nią jak o własną.</p>
<p align="JUSTIFY">Niezwykły pomysł dla zaniedbanej dzielnicy można potraktować jako swego rodzaju nauczkę dla innych obiektów powstających w najbiedniejszych częściach miast. Nasuwa sie wniosek, że warto jest inwestować w kompleksowe rozwiązania i dużą, a może i największą uwagę należy poświęcać na pozyskanie najbardziej problematycznej grupy odbiorców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niezwykla-biblioteka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Premiera drugiej części &#8222;Tańca ze smokami&#8221;</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/premiera-drugiej-czesci-tanca-ze-smokami/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/premiera-drugiej-czesci-tanca-ze-smokami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 09:00:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiery]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[George R.R. Martin]]></category>
		<category><![CDATA[Pieśń Lodu i Ognia]]></category>
		<category><![CDATA[Zysk i S-ka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=4981</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj na polskim rynku wydawniczym ukaże się kolejna książka George&#8217;a R.R. Martin&#8217;a z serii Pieśń Lodu i Ognia o tytule Taniec ze smokami Część 2.Ciekawe czy okaże się takim hitem jak...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_4983" class="wp-caption alignleft" style="width: 212px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/martin-george-r-r-Taniec-ze-smokami-2.jpg"><img class="size-full wp-image-4983" title="George R.R. Martin, &quot;Taniec ze smokami - cz.2&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/02/martin-george-r-r-Taniec-ze-smokami-2.jpg" alt="George R.R. Martin, &quot;Taniec ze smokami - cz.2&quot;" width="202" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">George R.R. Martin, &quot;Taniec ze smokami - cz.2&quot;</p></div>
<p>Dzisiaj na polskim rynku wydawniczym ukaże się kolejna książka George&#8217;a R.R. Martin&#8217;a z serii <em>Pieśń Lodu i Ognia</em> o tytule <em>Taniec ze smokami Część 2</em>.Ciekawe czy okaże się takim hitem jak część pierwsza.</p>
<p><a title="Wolfgang Hohlbein, „Thor”" href="http://selkar.pl/aff/kochamksiazki/taniec_ze_smokami_cz2_george_rr_martin_p_208563.html?utm_source=newsletter&amp;utm_medium=email&amp;utm_content=tekst&amp;utm_campaign=martin_sty2012"><span style="text-decoration: underline;"><strong>Książkę możesz kupić bardzo tanio w internetowej księgarni!</strong></span></a></p>
<blockquote><p>Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna …<br />
Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć…<br />
Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu…<br />
Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem…<br />
W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców…</p></blockquote>
<div id="pDetailsGora"><strong>Oprawa: </strong>Miękka<br />
<strong>Rok wydania: </strong>2012<br />
<strong>Wydawnictwo: </strong><a href="http://selkar.pl/advanced_search_result.php?wyd=%20%2BZysk%20%2Bi%20%2BS-ka">Zysk i S-ka</a><strong>Wymiary: </strong>12.5 x 18.5 cm<br />
<strong>ISBN: </strong>9788375068986</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/premiera-drugiej-czesci-tanca-ze-smokami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&#8221; &#8211; premiera</title>
		<link>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-premiera/</link>
		<comments>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-premiera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 07:00:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ioannes Oculus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiery]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści]]></category>
		<category><![CDATA[Drew Magary]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Prószyński i S-ka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kochamksiazki.pl/?p=4750</guid>
		<description><![CDATA[Co by było gdyby odkryto lek na&#8230; śmierć? Gdyby ludzie nie umierali ze starości? Czy świat stałby się rajem? A może wręcz przeciwnie?  Dzisiaj ma miejsce premiera książki, która w...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='wp_fbr_top'></div><div class='wb_fb_top'><div style="float:right;"></div></div><div id="attachment_4752" class="wp-caption alignleft" style="width: 191px"><a href="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/01/Magary-Drew-Nieśmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich.jpg"><img class="size-medium wp-image-4752" title="Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;" src="http://kochamksiazki.pl/wp-content/uploads/2012/01/Magary-Drew-Nieśmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-181x300.jpg" alt="Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;" width="181" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Drew Magary, &quot;Nieśmiertelność zabije nas wszystkich&quot;</p></div>
<p>Co by było gdyby odkryto lek na&#8230; śmierć? Gdyby ludzie nie umierali ze starości? Czy świat stałby się rajem? A może wręcz przeciwnie?  Dzisiaj ma miejsce premiera książki, która w tym roku była nominowana do prestiżowej Nagrody im. Philipa K. Dicka. Chodzi o <em>The Postmortal </em>Drewa Magary’ego, która ukazuje się w Polsce pod tytułem <em>Nieśmiertelność zabije nas wszystkich</em>.</p>
<blockquote><p>W 2019 roku ludzkość odkrywa lek, który czyni ich nieśmiertelnymi.</p>
<p>No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby.</p>
<p>Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę&#8230; i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na emeryturę. No i poważnie zastanowisz się, zanim na ślubnym kobiercu przyrzekniesz komuś, że nie opuścisz go aż do śmierci – to może potrwać naprawdę bardzo, bardzo długo.</p></blockquote>
<p><em>Drew Magary jest wyśmienitym pisarzem. To jego pierwsza powieść, ale opowiada tę historię z niezwykłą maestrią.</em></p>
<p style="text-align: right;">BoingBoing</p>
<p><em>Nieśmiertelność była wcześniej opisywana w wielu powieściach, nigdy jednak w taki sposób. (&#8230;) Ta powieść pozytywnie mnie zaskoczyła.</em></p>
<p style="text-align: right;">Fantasy &amp; Science Fiction</p>
<p><em>Wizja przyszłości i rozwoju nauki zawarta w powieści Magary’ego jest niezwykle realistyczna.</em></p>
<p style="text-align: right;">The New York Press</p>
<p><strong>Drew Magary</strong></p>
<p><strong></strong>Amerykański pisarz, bloger sportowy i dziennikarz, publikował na łamach między innymi „Maxima”, „GQ”, „Playboya”, „New York Magazine”, „Rolling Stone’a” i „Penthouse’a”, współpracował z Comedy Central i ESPN. Jego pierwsza książka, „Men with Balls”, ukazała się w 2008 roku, w trzy lata później wydał debiutancką powieść – „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”.</p>
<p><strong>Tytuł:</strong> Nieśmiertelność zabije nas wszystkich<br />
<strong>Tytuł oryginalny:</strong> The Postmortal<br />
<strong>Autor:</strong> Drew Magary<br />
<strong>Tłumaczenie</strong>: Grzegorz Komerski<br />
<strong>Wydawca:</strong> Prószyński i S-ka<br />
<strong>Data wydania:</strong> 21 lutego 2012 r.<br />
<strong>Ilość stron:</strong> 464<br />
<strong>Cena:</strong> 39,90 zł<br />
<strong>Format:</strong> 125 x 195 mm<br />
<strong>Okładka:</strong> miękka ze skrzydełkami</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kochamksiazki.pl/2012/02/21/niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich-premiera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

