Fantastyka Postapo Recenzje

Michał Gołkowski — Powrót

Written by Marek Szwajnoch

Prekursor książkowego obrazu uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a w Polsce — Michał Gołkowski — powraca z nową książką o Zonie!

Misza miał wszystko, o czym aktualnie marzy każdy mężczyzna: kochającą kobietę, stałą pracę, firmę przynoszącą dochody. Wydawało się, że o dawnych wydarzeniach już nie pamięta, że ciemnie, mroczne wspomnienia odeszły w siną dal. O ile jednak stalker może wyjść z Zony, ona z niego nie wyjdzie nigdy… Obiecywał sobie, że już nigdy więcej. Że tamten raz był naprawdę ostatni. Że wszystko się zmieni, znormalnieje. Jednak ciężko jest udawać normalnego człowieka. Kiedy do drzwi puka przeszłość w osobie postrzelonego przyjaciela-stalkera z dawnych lat, a zimowa zawierucha niesie w sobie szepty zza dalekiego Kordonu, trzeba schować do kieszeni moralność i odwiesić na kołek solenne obietnice. Nadchodzi pora, żeby raz jeszcze zostawić za sobą Dużą Ziemię i po raz kolejny  tym razem naprawdę już ostatni  wkroczyć na bezdroża ziemi utraconej, którą jest czarnobylska Zona. Bo nic innego nie ma znaczenia, kiedy człowiek usłyszy Zew.

Gołkowski ostatnimi czasy jest bardzo często wydającym autorem, co z jednej strony bywa całkiem okej, ale z drugiej może wnosić obawy co do jakości jego dzieł. Jeśli chodzi jednak o uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a, to tutaj nigdy nie będę miał żadnych wątpliwości, Gołkowski w Fabrycznej Zonie jest znakomity, prawdziwy, wszechwiedzący i opowiadający historię w tak porywający sposób, że nie sposób się od niej oderwać. Nie inaczej jest w przypadku Powrotu.

Akcja rozpoczyna się nieco mozolnie, mamy wgląd do aktualnego świata Miszy i jego sielankowego, na pozór rzecz jasna, życia. Zona u Gołkowskiego to nie tylko dzika, niedostępna i postapokaliptyczna kraina. To żywy twór, magiczna istota, która rządzi się swoimi prawami, która jest dla siebie Panem i Władcą decydującym o żywocie każdego stworzenia wkraczającego w jej progi. To też jest jednocześnie największym atutem powieści. Autor opisuje uniwersum jakby sam spędził w nim kilka dobrych lat, czuje się w Zonie jak ryba w wodzie, co widać na każdym kroku powieści. Prócz ogromnej wiedzy stalkerskiej Gołkowski może pochwalić się sporą znajomością militarii, czemu daje upust w książce. Wszystkie te czynniki powodują, że Powrót jest dziełem niezwykle interesującym i realnym.

Już ostatnio, pisząc o Bagnie Szaleńcow Kanickiej, wspominałem, że w Zonie brakuje mi kobiety stalkerki. Gołkowski przeczuł moje oczekiwania i oto w końcu mamy bardzo fajny wątek młodej wychowanki Doktora, która jest miłośniczką technologicznych nowinek i co najważniejsze, jest stalkerką z prawdziwego zdarzenia. Sonia – bo tak ma na imię – jest dla mnie idealnym dopełnieniem całości, nowością i świeżością w świecie S.T.A.L.K.E.R.a! Brawo.

Podsumowując powiem, że Powrót to wyśmienita kontynuacja historii Miszki i jednocześnie jedna z lepszych książek w całej serii Fabryczna Zona. Miłośnicy tematu powinni kupowaćw ciemno, bo warto. Tym, którzy wahają się jeszcze, czy wkroczyć w stalkerski świat powiem, że dla takich pozycji wręcz trzeba. Polecam z całego serca!

 

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment