Recenzje Science-Fiction

Jacek Piekara — Przenajświętsza Rzeczpospolita

Written by Marek Szwajnoch

Jacek Piekara to nazwisko bardzo dobrze znane wśród polskich fanów fantastyki. Jego największe dzieło — cykl Inkwizytorski — stał się swoistą ikoną jego twórczości oraz pozycją, która uważana jest za jedną z najlepszych polskich opowieści stawianą obok dzieł Sapkowskiego, Grzędowicza czy Ziemiańskiego. Niecierpliwie czekając na kolejną odsłonę losów Mordimera, Fabryka Słów częstuje nas wznowieniami jego poprzednich książek. Swoją drugą szansę dostała Przenajświętsza Rzeczpospolita — antyutopijna powieść, która z pewnością zasługuję na uwagę!

Polska za lat trzydzieści — całkowicie zdewastowane państwo rządzone przez skorumpowanych i zdegenerowanych polityków sterowanych przez mafie, koterie, zagraniczne koncerny oraz wrogie służby specjalne. Kraj pogrążony w wiecznych oparach kwaśnych deszczów. Śląsk zamieniony w jeden wielki obóz koncentracyjny. Wszechwładnie panujący religijny fanatyzm. Doświadczenia medyczne na ludziach, handel żywym towarem, epidemie nieuleczalnych chorób, nieustająca propaganda sukcesu. Autor tak mówi o swojej powieści: „wyobraźcie sobie sojusz osobników pokroju Rydzyka, Millera i Michnika i co z tego sojuszu wyewoluowałoby za lat -dzieści. Fanatyzm religijny połączony z totalną degeneracją państwa i jego urzędników, a wszystko w fałszywie moralizatorskim, ideologicznym sosie, mającym zakłamać każdy aspekt życia.”.

Fabuła Przenajświętszej Rzeczpospolitej rozpoczyna się w przełomowym dla zrujnowanego państwa momencie: pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny geologowie odkrywają pokłady ropy naftowej. Porównywalne z zasobami arabskimi. Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych, a stawką jest istnienie całego państwa. Jednak czytelnik śledzić będzie nie tylko losy znanych polityków, dostojników kościoła, czy agentów wywiadu. Bohaterami są również zwykli ludzie: sprostytuowany pisarz, poeta zesłany do obozu koncentracyjnego, drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze. W oparach nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej każdy próbuje wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy…

Powieść Jacka Piekary jest niezwykle dynamiczna, poznajemy ten smutny i obłudny świat z perspektywy kilkunastu bohaterów, co pozwala nam spojrzeć na Przenajświętszą z różnych perspektyw — politycznych, religijnych, społecznych. To właśnie bohaterowie są najlepszym elementem całości, bo to ich charaktery, ich zepsuta psychika gra pierwsze skrzypce na tle antyutopijnej ojczyzny. Jest to książka zdecydowanie ponadczasowa, która posiada w sobie liczne alegorie do współczesności. Problemy Rzeczpospolitej Jacka Piekary to tak naprawdę — chociaż bardzo przerysowane, to jednak prawdziwe — problemy współczesnego świata. Polityka i kościół zawsze będą miały swoją ciemną stronę…

Styl Piekary jest bardzo lekki, przyjemny i pozwala nam przebrnąć przez całość w krótkim czasie. Nie jest to powieść w stu procentach fantastyczna, do czego już nas przyzwyczaił autor, jednak mimo to każdy fan Piekary powinien zapoznać się z dziełem, bo to kawał dobrej literatury. Polecam serdecznie!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

2 komentarze

  • Czytałam i… Średnio. Jak na Piekare średnio. Mordo mer, Alicja, Ani Słowa Prawdy – to moje ściśle podium:)

Leave a Comment