Fantastyka Recenzje

Patricia Briggs — Więzy Krwi

Written by Marek Szwajnoch

Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy trochę lata. W sumie, to trochę tak jak w życiu Mercy zmiennokształtnej dziewczyny która podbiła serca czytelników na całym świecie. No dobra, może ze znaczną przewagą zimy. Pogoda istnie grudniowa, więc nie pozostaje chyba nic innego jak wziąć do ręki świeży, wznowiony, drugi tom cyklu Mercedes Thomspon Więzy Krwi i przekonać się, na jakie problemy tym razem trafiła, a trzeba przyznać, kobieta ma talent do wpadania w kłopoty!

Po rozwiązaniu problemów stada wilkołaków Mercedes Thompson ma nadzieję na chwilę spokoju. Chciałaby tylko skończyć renowację samochodu, który stoi w jej warsztacie, zarobić na tym trochę gotówki i chociaż przez chwilę pożyć jak człowiek. Na swoje nieszczęście Mercy po pierwsze, nie jest człowiekiem, po drugie  nie lubi mieć niespłaconych długów… A własnie tak się składa, że jeden znajomy wampir ma pilną sprawę do załatwienia, i chociaż zadanie na pierwszy rzut oka nie wydaje się jakoś szczególnie trudne, to z pewnością jest dziwne. Nasza bohaterka musi bowiem założyć skórzane wdzianko i dać się zniewolić… i choć zapewne wielu z was przedstawiło sobie tą sytuację w erotycznym kontekście, to muszę was rozczarować  chodzi o przysługę czysto partnersko-zawodową. Mercedes musi pobyć przez chwile psem… kojotem znaczy się, podczas negocjacji wampira z innym krwiopijcą. Okazuje się jednak, że tajemniczy wysysacz krwi jest o wiele, wiele silniejszy, niż mogło by się wydawać, i w dodatkowo to nasza bohaterka staje się jego głównym celem. Ów wampir nie wie jednak, jak zawziętej, twardej i zdeterminowanej zmiennokształtnej nadepnął na kojocią łapę!

Drugi tom przygód Mercy zachwyca praktycznie od pierwszej strony. To, co podoba mi się najbardziej i staje się zauważalne od początku, to przemyślana fabuła i ciągłość akcji. Tak naprawdę w książce nie ma miejsca na zbędną treść, wypełniacze, czy opisy… Wszystko jest spójną całością. Generalnie muszę się Wam przyznać, że z okazji wznowienia wydania serii czytam cykl po raz drugi. I broń boże, nie żałuję! Okazuje się, że moja bardzo dobra pamięć jest strasznie krótka i zrobiła mi psikusa, więc tak naprawdę odkrywam Mercy na nowo. Przyznaję też, że trochę się w niej podkochuję. Dojrzałem… Ale do rzeczy. Nasza bohaterka jest charyzmatyczna. ciekawa i odważna, i to właśnie te cechy tworzą z niej postać niezwykle oryginalną. Pisałem już przy okazji poprzedniego tomu, że takie zestawienie kobiecego wdzięku, piękna a zarazem zaradności życiowej, siły i takiego (nie bójmy się użyć tego słowa) pierwotnego męstwa, nadaje Mercy niesamowitego kolorytu i sprawia, że nie sposób jej nie lubić.

Autorka daje też duże pole do popisu swoim drugoplanowym postaciom. W powieści zaczynają pojawiać się obok Mercedes mężczyźni. I tak jak od początku Adam, chociaż kapryśny, budził zaufanie, tak teraz wszystko trochę się zagmatwało. Pojawił się Samuel, pojawił się też Stefan. Trudno orzec kto tak naprawdę jest przyjacielem, a kto udaje szukając w naszym kojocie jedynie spełnienia własnych celów. Barwności wszystkich tych męskich charakterów, które są całkowicie od siebie różne, nadają dialogi, które są stworzone w sposób ciekawy, czasem zabawny, ale na pewno bardzo dynamiczny, nie nudny. To kolejny atut, wpływający na obraz całej powieści.

Patricia Briggs tworzy serię niebanalną, znajdującą czytelników praktycznie w każdym przedziale wiekowym, niezależnie od płci. Tak naprawdę każdy znajdzie tam coś dla siebie; i miłośnicy czystej urban fantasy, i kobieca część odbiorców gdzieś tam w głębi lubująca się w romansach i relacjach damsko-męskich, jak i wielbiciele ciekawej i wciągającej powieści fantastycznej… mogę tak wymieniać i wymieniać. Ale po co, skoro wystarczy, że gorąco zachęcę do kupna! Uwierzcie, warto!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment