Artykuły Wieści Wokół książek Wywiady

Z Miroslavem Žambochem słów kilka! WYWIAD !

Z okazji ostatniej premiery książki Ostatni bierze wszystko, którą miałem przyjemność recenzować na naszym portalu, miałem okazję zadać twórcy Koniasza kilka pytań. Niestety, tylko drogą elektroniczną, ale mam szczerą nadzieję, że kiedyś będę mógł z owym Panem osobiście porozmawiać. Zapraszam serdecznie fanów na krótką rozmowę z Miroslavem Žambochem!

 

KK : Którą książkę z Pana twórczości najchętniej zobaczyłby Pan w formie adaptacji kinowej bądź serialu i dlaczego ?

MŽ: W Czechach powstaje właśnie filmowa adaptacja pierwszej części „Mrocznego zbawiciela”. Według mnie to doskonały wybór.

KK: Czy zdarza się Panu czytać polskich pisarzy? Jeśli tak, to który najbardziej przypadł Panu do gustu?

MŽ: Jeżeli chodzi o scifi, ostatnio skupiam się na hard science fiction, a tego, jak mi się zdaje, nikt u was nie pisze. Albo przynajmniej nie zostało przetłumaczone na czeski. Lubię książki Stanisława Lema, który porusza się w tej tematyce. No i oczywiście pana Zajdla.

KK: Czy w Pana najbliższych planach znajduje się kontynuacja Łowców? Jeśli tak, kiedy możemy się jej spodziewać?

MŽ: To problematyczna kwestia  zacząłem nad tym pracować już kilka lat temu, mam około stu pięćdziesięciu stron, ale wciąż zajmują mnie inne sprawy, przez co mnóstwo już zapomniałem. Mój system sporządzania notatek i zapisywania pomysłów jest marny. Chciałbym wrócić do „Łowców”, ale chyba dopiero po tym, jak uporam się z rozpoczętą już historią o Baklym.

KK:  Która z Pana książek wymagała przy pisaniu największego skupienia, researchu i poświęconego czasu? Jaką Pana powieść powstawała najdłużej?

MŽ:  Trudne pytanie. Najdłużej pisałem „Wilka samotnika”, kilka lat trzymałem jego szkic w pliku excela i musiało upłynąć wiele czasu, zanim byłem z niego zadowolony. Najwięcej klasycznego, pisarskiego wysiłku wymagała książka „Na ostrzu noża”, ponieważ na życzenie wydawcy musiałem przerobić ją z wersji dwutomowej na jednotomową. Jeżeli chodzi o przygotowanie merytoryczne, powiedziałbym, że najbardziej wymagający byli „Łowcy”. Musiałem zagłębić się w paleontologię, geologię, problematykę jazdy w trudnym terenie czy rodzaje broni myśliwskiej.

KK: Znalazłem w Wikipedii info, że lubi Pan downhill. Czy mogę wiedzieć na jakim rowerze aktualnie Pan śmiga i czy można Pana spotkać na polskich trasach, jak Stożek czy Skrzyczne?

MŽ: To musi być jakaś pomyłka. Kiedyś lubiłem jeździć na rowerze, wziąłem udział w kilku kolarskich maratonach, ale nazwałbym to raczej cross and country : – ). Downhill bardzo mi się podoba, ale to wszystko, sam bym się na to nie odważył, co najwyżej oglądam jakieś filmiki. Mam zwykły rower czeskiej firmy typu hard tail z elementami SRAM.

 

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

4 komentarze

  • Musimy przyznać, że końcówka wywiadu nas strasznie rozbawiła! 😉 I jesteśmy już po lekturze nowej książki Žambocha – jak zwykle literacki majstersztyk. Czytałeś już?

    • Hej! Kolejny dowód na to, że Wikipedia nie jest zbyt wiarygodnym źródłem informacji:P
      Masz na myśli „Ostatni bierze Wszystko”?

    • Żałuje, że nie zrobiłem dokładniejsze reeserchu, ale trudno się mówi 🙂 Fajnie, że wogóle miałem okazję zadać Miroslavowi kilka pytań!

Leave a Comment