Fantastyka Fantasy Recenzje

G.R.R. Martin — Taniec ze smokami

Taniec Ze smokami KK
Written by Marek Szwajnoch

W telewizji HBO właśnie emitowany jest szósty sezon kultowego już serialu Gra o Tron, który pod względem medialnej komercji i popularności może z czystym sercem stanąć obok Władcy Pierścieni czy Harrego Pottera. Świat wykreowany przez autora zyskał olbrzymią rzeszę fanów na całym świecie i chyba każdy zastanawia się, co będzie jeśli zima w końcu nadejdzie… Póki co jednak wydawnictwo Zysk i Spółka wypuszcza w świat wznowienie nakładu Tańca ze Smokami w nowej, filmowej okładce! Z pewnością jest to uczta dla fanów zarówno tej książkowej, jak i telewizyjnej wersji uniwersum G.R.R Martina.

George R.R. Martin, właśc. George Raymond Richard Martin (ur. 20 września 1948 w Bayonne w stanie New Jersey)  amerykański pisarz, twórca science fiction i fantasy, zarówno opowiadań jak i powieści, wielokrotny zdobywca nagród Nebula i Hugo oraz wielu innych: World Fantasy Award, Bram Stoker Award, czy Locus Award.

W Meereen otoczona przez wrogów Daenerys Targaryen chwyta się rozpaczliwych środków, by zachować swoją pozycję. Wielu zabiega o jej względy, lecz ostrzegano ją, by nie ufała nikomu… W Królewskiej Przystani królowa regentka, Cersei Lannister, oczekuje na proces porzucona przez tych, którym ufała, podczas gdy w położonym na wschodzie mieście Yunkai jej brat Tyrion został sprzedany w niewolę i jest zmuszony na własną rękę szukać wyjścia z opresji. W Braavos Arya Stark poznaje tajemnice Ludzi Bez Twarzy i pamiętanie o swym dziedzictwie sprawia jej coraz większe trudności. Stannis Baratheon pozostawił żonę oraz czerwoną kapłankę Melisandrę i pomaszerował na południe, by stawić czoło okupującym Winterfell Boltonom. Tymczasem za Murem armie Dzikich przygotowują się do szturmu… Wszędzie narastają gwałtowne konflikty, w których uczestniczą banici i kapłani, żołnierze i zmiennokształtni, szlachetnie urodzeni i niewolnicy. W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców…

Muszę powiedzieć, że nowy tom, a właściwie dwie nowe części kolejnego tomu Gry o Tron przynoszą lekki, fabularny oddech. Generalnie trudno zapewne trzymać wartką akcję przez tak liczne dzieło, jakim jest saga Pieśni Lodu i Ognia, jednakże w Tańcu ze Smokami w moim odczuciu mamy wyraźny przestój. Nie wiem czy jest to spowodowane po prostu brakiem pomysłów, czy autor wiedząc w głębi serca, że cykl będzie trwał i trwał, postanowił nieco zagłębić się w szczegóły i nieco przystopować rozwijające się historie… Kto wie. Losy głównych postaci, którzy wydawałoby się, stają się coraz bardziej istotni, zostają jakby znów wycofane na dalszy plan. Chodzi mi tutaj na przykład o kilkunastoletniego Brana, którego ciekawy, fantastyczny dar rozbudził mój apetyt i naprawdę chciałem więcej i więcej jego postaci na kartach powieści. Dotychczas zaś kluczowi bohaterowie traktowani są jakby ulgowo, Martin częstuje czytelnika detalami, opisami i mało wnoszącymi do fabuły dialogami, chcąc jakby zapełnić chwilowy, widoczny przestój w akcji.

Z drugiej strony mamy jednak kilka zwrotów akcji, nie jakoś specjalnie spektakularnych, lecz ewidentnie ważnych dla całości. Poza tym o ile w poprzedniej części pisarz trochę oszczędzał swoich wykreowanych ludzi, tym razem już absolutnie się nie wstrzymywał i muszę powiedzieć, że trup znów ściele się gęsto. Jest brutalnie i ciekawie, ale do tego autor przyzwyczaił już nas praktycznie od początku. To samo tyczy się oczywiście stylu pisarskiego, który jest istnie Martinowski i przynosi czytelnikowi sporą frajdę z lektury. Książka jest dobrą kontynuacją, opisuje liczne małe wątki które powoli zmierzają w całościowy obraz. W Tańcu ze Smokami może nie dzieję się zbyt dużo, nie mamy też sporej ilości nowych informacji, jednak jest to książka wciąż wciągająca i  intrygująca. Polecam!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment