Fantasy Recenzje

Miles Cameron — Czerwony Rycerz

Czerwony Rycerz KK
Written by Marek Szwajnoch

Zapomnijcie o Jerzym i smoku. Zapomnijcie o sir Lancelocie i rycerskich opowieściach. To będzie brudna robota. Poleje się krew, pofruną flaki. Oto najemny rycerz, jakiego jeszcze nie widzieliście!

Miles Cameron — kanadyjski powieściopisarz, z wykształcenia historyk i wojskowy, który dotąd publikował swoje dzieła jako Gordon Kent, Christian Cameron oraz Miles Cameron. Sławę zyskał dzięki serii Tyran, która opowiada o losach znakomitego dowódcy i żołnierza Kineasza w czasach władania Aleksandra Wielkiego. Cykl Syn Zdrajcy, którego pierwszym tomem jest Czerwony Rycerz, oryginalnie miał być trylogią, jednak zaplanowano rozszerzyć go do pięciu tomów, z czego już czwarta część ma mieć premierę za oceanem w październiku 2016 roku.

Dwadzieścia osiem florenów miesięcznie to wygórowana opłata dla człowieka, który ma stawić czoło Dziczy. Dwadzieścia osiem florenów miesięcznie to stanowczo za mało, kiedy w bitewnym tumulcie szczęki wiwerny zatrzaskują się człowiekowi na hełmie i potwór zaczyna mu odgryzać głowę. Sama taka walka to nie przelewki; dowodzenie kompanią ludzi — a nawet gorzej, kompanią najemników — w obliczu zabójczo przebiegłych bestii z Dziczy jest jeszcze trudniejsze. Trzeba mieć do tego odpowiednie urodzenie, wyszkolenie i diabelne szczęście. Czerwony Rycerz dysponuje tymi wszystkimi przymiotami, na dodatek jest młody i żądny zarobku. Kiedy więc najmuje się wraz ze swoim oddziałem do ochrony żeńskiego klasztoru, traktuje to zadanie jako jedno z wielu zleceń. Klasztor jest bogaty, siostrzyczki zakonne śliczne, a zagrażający im potwór — wcale nie taki straszny.
Kłopot w tym, że to nie będzie zwykłe zlecenie. To będzie wojna…

 Czerwony Rycerz to obszerna, gruba i ciężka powieść fantasy, w dodatku to pierwszy tom większej całości, która znakomicie została przyjęta za granicą. Piękna, twarda oprawa wydawnictwa MAG sprawia, że nie sposób przejść obok książki obojętnie. Prezentuje się ona bardzo interesująco i  z pewnością jest pozycją obowiązkową na regale każdego ceniącego się fana takiego rodzaju literatury! Ale dosyć o zewnętrznych atutach, pora na treść… Dzieło Cameron to historia napisana w bardzo rozległy, przemyślany i wielowątkowy sposób. Książka nie należy do łatwych: mimo dosyć luźnej, bajkowej grafiki na okładce, która mogłaby mylnie kojarzyć się z opowieścią dla młodzieży, jest to bardzo dojrzała powieść mówiąca o wojnie, przyjaźni, polityce i religii. Autor dokładnie tworzy także swoje postacie, których na kartach książki jest naprawdę sporo i większość z nich odkrywa dosyć kluczowe role. To właśnie à propos owej wielowątkowości! Mimo że Czerwony Rycerz liczy grubo ponad 800 stron, jest to dopiero swoiste wprowadzenie do większej, jeszcze bardziej (mam nadzieję) intrygującej całości, która tak w ogóle rozrosła się z trylogii na pentalogię.

 Zabiegiem, który ułatwia kojarzenie faktów i układnie w całość historii, jest z pewnością podzielenie rozdziałów powieści na mniejsze akapity, które pokazują czytelnikowi aktualny czas i miejsce akcji. Miles Cameron dba w swoim dziele o najdrobniejsze szczegóły, przez co cała historia sprawia wrażenie niezwykle realnej. Dostajemy znakomite opisy walk, charakterów i miejsc. Wszystkie intrygi i tajemnice wypływają na światło dzienne powoli, przez co czytelnik krok po kroku poznaje, co tak naprawdę ma miejsce w tym fantastycznym, średniowiecznym uniwersum.

 Podsumowując powiem, że książka to kawał dobrej lektury, który może zadowolić nawet naprawdę wymagającego fana. Humor, brutalność, polityka i mnóstwo magii — to wszystko można znaleźć w książce, która moim zdaniem zasługuje na najwyższą ocenę. Zdecydowanie polecam!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

3 komentarze

  • Ciekawa okładka, kojarzy mi się właśnie z takim heroic fantasy w pełnym wydaniu, czyli coś, co bardzo lubię i cenie 🙂 Po książkę na pewno sięgnę, ale w swoim czasie, bo kolejka czytelnicza póki co nadal spora:)

  • […] Czerwony Rycerz autorstwa Milesa Camerona to najpewniej jedna z głośniejszych premier tego roku. Autor może być dla niektórych brany za debiutanta, jednakże jest to spowodowane tym, że występował wcześniej pod innymi pseudonimami. Czerwony Rycerz to pierwszy tom serii Syn Zdrajcy, która początkowo miała zamknąć się w trzech książkach, aktualnie jednak wiadomo, że będzie ich najpewniej aż pięć. Niedawno swoją premierę miała część druga pod tytułem Okrutny Miecz. Czy jest to kontynuacja na równie wysokim poziomie? […]

Leave a Comment