Fantastyka Recenzje

Leslye Walton — Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender

Ava Lavender KK
Written by Marek Szwajnoch

Przyznam szczerze, że o książce nigdy nie słyszałem, mimo że szybko stała się światowym bestsellerem. Kiedy wokół polskiej edycji zrobiło się gorąco i ogromna rzesza ludzi z niecierpliwością wyczekiwała premiery postanowiłem, że może faktycznie warto wziąć do ręki ową lekturę. Czy piękna oprawa oprawa, jaką zgotowało Avie Wydawnictwo SQN skrywa także znakomite wnętrze?

Leslye Walton urodziła się gdzieś na północno‑zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Kiedy nie tworzy, uczy w szkole średniej jak czytać i pisać, a przede wszystkim jak być miłym dla innych (zwłaszcza wtedy, kiedy jest to szczególnie trudne). Aktualnie pracuje nad kolejną powieścią. Mieszka w Seattle.

Ava Lavender to młoda kobieta, która od urodzenia posiada bardzo dziwną i budzącą mnóstwo znaków zapytania rzecz. Ava bowiem urodziła się ze skrzydłami. Bardzo długo zastanawiała się, czy jest aniołem, ptakiem, czy po prostu wybrykiem natury. Dziewczyna prowadzi więc swego rodzaju rodzinne śledztwo, retrospekcję korzeni swoich potomków aby dowiedzieć się, dlaczego właśnie taka przyszła na świat. Kawałek po kawałku odkrywa różne dzieje rodziny Roux, z której się wywodzi, szukając czegoś, co przybliży ją do rozwiązania zagadki. Po drodze odkrywa, że jej potomkowie mieli olbrzymie problemy, często towarzyszyła im boleść i nieszczęście  w znacznej części przez nieudaną miłość. Czy uda jej się uniknąć obojętności ze strony świata? Czy skrzydła są właśnie ową zmianą na lepsze, czy kontynuacją złej passy? Kiedy dziewczyna poznaje nachalnego Nathaniela, który widzi w niej anioła, przekonuje się, że druga opcja jest niebezpiecznie bliska…

Trudno nie zacząć od tego, że historia Avy jest naprawdę wspaniale oprawiona. Wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce, aczkolwiek ta bardzo mocno zapadła mi w pamięć. Oczekiwałem, że równie mocne wrażenie wywrze na mnie treść Osobliwych i cudownych przypadków… jednak w rzeczywistości stało się nieco inaczej. Cały świat Avy jest zwyczajny, szary, może nawet trochę smutny. Jedynym fantastycznym aspektem są właśnie jej skrzydła. Powieść ma charakter pamiętnika dziewczyny, to ona jest narratorem i przedstawia nam całą historię właśnie z jej punktu widzenia często przytaczając swoje przemyślenia i teorie. Taki zabieg nadaje niesamowitej realności powieści, szczerze mówiąc sam miałem wrażenie, że taka przygoda mogła mieć miejsce naprawdę! Na tym jednak moje pozytywne odczucia się kończą. Nie twierdzę, że książka jest zła, ale jeśli chodzi o treść i fabułę, to niczym innym mnie nie zaskoczyła. Przez znaczną część powieści Ava przedstawia nieco nużące opisy swojej rodziny, gdy ja z każdą stroną czekałem na jakiś rozwój wydarzeń… lecz ten nie napływał. Potem akcja nieco się rozkręca, ale też bez żadnej rewelacji. Jest po prostu… zwyczajnie.

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender to 300-stronna lektura, którą śmiało można zakwalifikować do obrazu rodzinnej sagi. Oczekiwałem więcej akcji, a zastałem jedynie mało spektakularne opisy, mnóstwo cytatów, którymi bohaterka rzuca na każdym kroku, i może w miarę ciekawy, tajemniczy klimat towarzyszący całej historii. Dla mnie osobiście książka dosyć średnia, przeznaczona chyba bardziej dla kobiecej (oraz młodszej) części odbiorców.

 

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment