Fantastyka Fantasy Recenzje

Jacek Łukawski — Krew i stal

Krew i stal KK
Written by Marek Szwajnoch

Naprawdę dobrej, klasycznej, rodzimej fantasy jest niewiele. Łukawski debiutuje pisarsko, ale robi to w taki sposób, że książka sprawia wrażenie, jakby napisał ją ktoś z ogromnym dorobkiem książkowym! W dodatku znakomita oprawa i ozdabiające treść ilustracje dają niesamowity efekt, tworząc z książki dzieło, które każdy fan takiego rodzaju literatury powinien mieć w domu!

Jacek Łukawski urodził się w Kielcach, z zawodu jest grafikiem komputerowym. Gdy nie miał jeszcze obowiązków a miał czas, machał mieczem i strzelał z dział czarnoprochowych. Hartował ciało i ducha w organizacji strzeleckiej, brał udział w zawodach sprawnościowych i ćwiczył karate. Próbował też jeździć konno. Zwiedzał Polskę autostopem i na motocyklu. Zaczytywał się w książkach historycznych i fantasy. Jest laureatem wojewódzkiego konkursu Talenty 2000. Po kilkunastu latach przerwy napisał cykl opowiadań, które pojawiły się drukiem w antologii Gawędy motocyklowe. Współtworzył kwartalnik motocyklowy „Swoimi Drogami”. Wraz z żoną mieszka w pobliżu chęcińskiego zamku.

Sto pięćdziesiąt lat po powstaniu Martwej Ziemi z twierdzy granicznej wyrusza oddział żołnierzy, by wąskim przesmykiem przekroczyć zapomnianą krainę. W starym klasztorze u podnóża Smoczych Gór ukryte jest coś, co musi powrócić do królestwa zanim Zasłona Martwej Ziemi pęknie i zaniknie. Silny oddział pod dowództwem Dartora, starego, zaprawionego w bojach oficera, wkracza w suche stepy, by zmierzyć się z demonami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Prawdziwy cel misji zna tylko przysłany w ostatniej chwili przewodnik. Lecz nawet on — tajemniczy Arthorn — nie przypuszcza, jaki los przygotowali dla nich bogowie i jak krucha jest równowaga znanego im świata.

Powieść Łukawskiego odwołuje się do szerokiej tradycji high fantasy, ale autor zgrabnie przepuścił ją przez filtry realizmu i zdrowego rozsądku. Niezła fantastyczna awantura w głównym nurcie przygodowego fantasy.

Michał Cetnarowski [Nowa Fantastyka]

Książka Krew i Stal to pierwszy tom cyklu Kraina Martwej Ziemii. Licząca po0nad 380 stron historia to mnóstwo przygód, tajemnic i fantastycznych stworzeń, które są wręcz wizytówką high fantasy. Łukawski nawiązuje w swojej książce do słowiańskich mitologii, co tworzy w gruncie rzeczy dosyć oryginalne dzieło. Podczas lektury nie ma miejsca na nudę, autor zdecydowanie jest miłośnikiem walki mieczem, co pokazuje doskonałymi i realnymi opisami potyczek. Czytelnik z każdą następną stroną coraz bardziej wkręca się w ten tajemniczy, niebezpieczny świat. Akcja rozwija się bardzo szybko, w książce dzieje się naprawdę wiele. Jak na debiut, Łukawski napisał swoją powieść niezwykle lekko. Widać wyraźnie, że pisanie przychodzi mu z łatwością, co oczywiście bardzo cieszy!

Wydawnictwo SQN także zrobiło kawał dobrej roboty, książka prezentuje się wybornie i zachęca do sięgnięcia po nią z księgarskiej półki. W środku znajdziemy także to, co osobiście bardzo sobie cenię przede wszystkim w książkach fantasy, ale też wszelakiego gatunku — ilustracje. Obrazki wykonane przez Rafała Szłapę nadają całości klimatu i pasują do atmosfery, która panuje przez całą wędrówkę oddziału Dartora. Wydaje mi się, że każdy fan fantasy będzie zadowolony z lektury. Moim zdaniem Krew i Stal to książka, dzięki której autor bardzo ciepło zostanie przyjęty do grona czołowych, polskich pisarzy fantastycznych.

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment