Fantastyka Recenzje

Rafał Cuprjak zabiera czytelnika na drugą stronę świadomości.

Po drugiej stronie
Written by Marek Szwajnoch

Niedawno na naszej stronie pojawił się mały wywiad z autorem przeprowadzony przez wydawnictwo Genius Creations, właśnie z okazji pojawienia się na księgarskich półkach książki Po drugiej stronie. Chętnych na jego przeczytanie, bądź zapoznanie się z metryczką Cuprjaka zapraszam TUTAJ.

O czym jest moja książka? O tym, że maluję obrazy. Tworzę coś z niczego, czyli w pewnym sensie jestem bogiem, ale nie tym z Paktofoniki, i nie Jezusem Chrystusem, nawet nie Zeusem, tylko takim małym bogiem, bożkiem. Kiedy zasypiam, obrazy się budzą, życie w nich toczy się normalnie, tak jak u nas, tam też jedzą, płodzą dzieci, łoją wódę, kłócą się, jarają gandzię. Taki świat wykreowałem.

 

Każdy autor dąży w swoich dziełach do tego, by świat, który wykreuje, był niesamowicie prawdziwy i spodobał się swoim czytelnikom. Cuprjak, trzeba przyznać, umieścił swoich bohaterów w miejscu, które jest smutne, złe i psychodeliczne do szpiku kości, aczkolwiek tak niezwykle realne, że każdy czytający książkę zdaje się być tuż obok jego bohaterów i przyglądać rozwijającym się ich losom. Zdecydowanie jest to jeden z mocniejszych atutów książki, który sprawia, że trudno się od lektury oderwać.

Usadowiłem go w  samotnej chatce, gdzieś na końcu świata, w Bieszczadach. To na pierwszy rzut oka zwyczajne schronisko tak naprawdę jest azylem pełnym ludzi uciekających przed wojną, bestialstwem getta, przed krwią na dłoniach, uzależnieniem od cyberseksu, chorą ambicją, wypłukującą z mózgu resztki wolności i zdrowego rozsądku. To miejsce jak magnes przyciąga moich bohaterów, wyławiając ich z różnych czasów i miejsc.

 

Akcja książki w większości dzieje się tam, gdzie sam chciałbym się znaleźć i zaszyć na resztę moich dni  w oddalonej od szlaków, górskiej, drewnianej chacie, która usytuowana jest gdzieś w dziczy bieszczadzkich lasów, pomiędzy Cisną a Wętliną. Nie wyróżniająca się, góralska miejscówka jest w rzeczywistości miejscem ucieczki ludzi, którzy zmagają się w swoim życiu z wojną, chorą ambicja, uzależnieniami. Właśnie tacy są bohaterowie Rafała Cuprjaka  często wyprani z uczuć, przegrani, borykający się z problemami dużo bardziej w nich zakorzenionymi, niżby mogło się wydawać. Każdy z nich żyje na granicy rzeczywistości, gdyż przez różne gorsze i lżejsze grzechy, został odseparowany od normalnego życia, wpadając w swój własny, chory świat, pełen demonów swoich osobowości.

Łączę i mieszam gatunki, romans z kryminałem, horror z erotyką, poezję z fantastyką; przy ciągłym akompaniamencie muzyki, od jazzu i bluesa po brudny i sprzężony punk rock. Zadaję wiele pytań, na które odpowiedź jest zawsze taka sama  Człowiek jest niezniszczalny. Ale czy to dobrze?

 

Dobrze, bardzo dobrze, bo takich ludzi kochają czytelnicy. Chociaż są skazani na niepowodzenie, to z reguły są też swego rodzaju przestrogą, niosącą swego rodzaju przesłanie i wzór, jak uniknąć życiowej katastrofy. Ludzie lubią dramatycznych bohaterów, bo ci ukazują porażkę, która w ich oczach jest czymś dla nich nieosiągalnym. Lubie lubią wiedzieć, że ktoś ma gorzej od nich, wprawiając się tym samym w lepszy nastrój. Czasami jednak to tylko oszukiwanie samego siebie, a książka pokazuje idealnie, że na pozór niewinne grzeszki mogą doprowadzić do upadku.

Rafał Cuprjak napisał ksiażkę fantastyczną, lecz łączącą różne gatunki literackie w jedną, spójną całość. Z pewnością nie jest to książka łatwa, bo zawiera w sobie różne punkty widzenia. Jest jednak dziełem oryginalnym i niezwykle wciągającym i niosącym swoistą przestrogę. Powieść z pewnością jest warta przeczytania, serdecznie polecam!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment