Literatura piękna Recenzje

Shaun Usher, Listy niezapomniane

Shaun Usher, Listy niezapomniane
Written by Jan Oko
  • Ocena książki

Tajemnica korespondencji w tym przypadku nie obowiązuje! Jak wskazuje podtytuł Listy niezapomniane to korespondencja godna szerszego grona odbiorców. Dzięki staraniom Shauna Ushera tak się stało. W jednym tomie została zebrana arcyciekawa korespondencja z różnych miejsc i czasów. Jesteście gotowi na tę niesamowitą podróż?

Tej książki nie da się streścić. Zbiór 126 listów, z których każdy jest inny, ale każdy poruszający i ważny, jest jak piękna mozaika. Można ją oglądać w całości, można w kawałku, bo każdy z nich jest sam w sobie wyjątkowy. Każdy z Listów wzbudza niesłychanie dużo emocji. Nie potrafiłem ich przeczytać jednym tchem, ponieważ prawie po każdym musiałem na chwilę przystanąć, odpocząć, zastanowić się. Jedne pobudzają do śmiechu, inne wzruszają. Żaden nie pozostawia Czytelnika obojętnym. Dzięki tej zebranej w jeden tom korespondencji możemy razem z Darwinem odkrywać prawo doboru naturalnego, czuć radość wolności byłego niewolnika, współtworzyć australijski program kosmiczny oraz przeżywać wiele innych, arcyciekawym momentów historii ludzkości.

Dzisiejszy sposób komunikowania się ludzi jest z pewnością o wiele szybszy niż pisanie tradycyjnych listów. Jednak ta powolność starej metody ma w sobie coś magicznego. List stawał się małym dziełem sztuki. Nie tylko można było w nim popisać się literackim kunsztem, ale przede wszystkim przemyśleć to, co chce się powiedzieć. W dobie internetu szybkość z jaką ferujemy wyroki, komentujemy bieżące wydarzenia jest tak wielka, że istnieje ryzyko napisania zanim się pomyśli. List nie dawał takiej możliwości. Nawet napisany wymagał jeszcze wysłania, co dawało możliwość zastanowienia się nad jego treścią. Dlatego wielokrotnie lektura tej książki stawała się ucztą dla ducha. Usher postarał się także o krótkie noty wyjaśniające okoliczności powstania danego listu, dzięki czemu nie tylko łatwiej zrozumieć nam jego treść, ale docenić finezję tekstu.

Wiele razy spotkałem się ze sformułowaniem obraz ludzkości w kontekście negatywnym. Ma on najczęściej odzwierciedlać dekadencję i upadek. Tymczasem z Listów bije niezwykle optymistyczne przesłanie. Walczymy o to co dobre, staramy się pokonywać własne słabości. Widzimy wielu ludzi zdolnych do bezinteresownych poświęceń! Mozaika jaką tworzy ta książka jest bardzo pozytywna. Jest coś takiego w ludzkości, co karze nam iść do przodu.

Po cichu marzy mi się taki styl życia, w którym jest czas na pisanie listów. Jeszcze w liceum korespondowałem z kilkoma osobami. Były to jedne z milszych momentów, kiedy przychodził ręcznie pisany list. Niektóre były nawet zdobione ręcznie wykonanymi grafikami. Teraz nie trzeba pisać, są maile, telefony. Kontakt jest tak prosty, że list wydaje się zbędnym anachronizmem. Jednak te maile, chaty, telefony nie przetrwają. Moim zdaniem nawet najpiękniejsze myśli wysłane cyfrowo mają większą szansę zaginąć niż tradycyjna kartka papieru. Ja swoje listy trzymam schowane w kartonie, natomiast wiele maili zostało po prostu skasowanych.

Jedyna rzecz, która mi „podpadła” w książce, to okładka. Polska edycja jest taka sama jak oryginalna. Poza faktem, że nie jest w moim guście, to niestety szybko będzie nosić nieładne ślady używania. Biały, błękitny będą się brzydko brudzić, a jestem przekonany, że książka będzie często w użyciu. Szkoda, że to nie zostało przewidziane przez wydawcę.

Kto jeszcze Listów nie czytał, temu gorąco je polecam. Sprawdzą się idealnie także jako prezent. Jednocześnie może zachęcą kogoś do pisania listów? Ktoś je jeszcze pisze, a może ktoś ma zamiar zacząć?

PS Niedługo ukazuje się druga część Listów. Mam nadzieję, że możemy liczyć na Sine qua non i książka ukaże się także po polsku!

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

Leave a Comment