Fantastyka Postapo Recenzje

W mrokach petersburskiego metra

Written by Judyta Chodubska

Nie byłam dobrze nastawiona do tej książki, ponieważ czytali ją tylko moi koledzy. Z tego też powodu spodziewałam się krwi, broni, okrucieństwa i jeszcze raz krwi. Tymczasem „Piter”wciągnął mnie do swoich tuneli i nie puścił do ostatniej strony!

Autor przedstawia wizję postapokaliptycznego Petersburga (tytułowy Piter), w którym panuje takie napromieniowanie, iż wszyscy którzy chcieli przeżyć musieli zejść do metra, by uniknąć śmiertelnej dawki naświetlenia. Natomiast powierzchnia została opanowana przez potwory, które nie są niczym innym jak zmutowanymi zwierzętami.

Akcja powieści zaczyna się w jednym z najważniejszych dni dla głównego bohatera, mianowicie w dniu jego ślubu. Iwan staje przed trudnym wyborem między swoją przyszłą żoną a ocaleniem życia całej stacji. Jak przystało na dowódcę diggerów (zwiadowców), Iwan wraz z zaufaną drużyną wyrusza na misję mającą na celu odzyskanie agregatu prądotwórczego zapewniającego światło – a co za tym idzie, umożliwiającego uprawę niezbędnych do życia roślin i hodowlę zwierząt.

Przemierzając tunele, wdając się w coraz bardziej krwawe walki z chodnikami – czyli mieszkańcami metra, którzy nie osiedlili się na żadnej stacji – dowódca diggerów zostaje wciągnięty w polityczne rozgrywki najwyżej postawionych urzędników podziemnej społeczności. Kto okaże się przyjacielem? Kto zdradzi? Odpowiedzi na te pytania musi uzyskać Iwan i to jak najszybciej, jeśli chce uratować niewinnych ludzi i swój diggerski żywot. Wroczek obdarzając głównego bohatera nieprzeciętnym intelektem i szlachetną naturą zachęca czytelników, by ci ze wszystkich sił dopingowali dzielnego młodzieńca. Powieść obfituje w sceny grozy równoważone także przez te, który wywołają uśmiech, żeby wspomnieć choćby sytuację, gdy Iwan wpada na pomysł amatorskiego wyprodukowania gazu LSD. O skutkach tego eksperymentu, jak również tego, dlaczego w więziennych celach prowadzonych przez ślepców ludzie wyglądają jak… słonie, przekonają się wszyscy, którzy zaryzykują przeczytanie książki.

To dzieło stanowi niewątpliwą gratkę dla miłośników technologii i wojskowości. Dzięki niej będą mogli przekonać się, ile znaczy dobrej jakości benzyna oraz tego, że życie całej ludzkości zależy czasem od tego, jak dobrego smaru używa się do konserwacji łodzi podwodnej. Dowiedzą się też, że nigdzie człowiek tak dobrze się nie wyśpi, jak w sarkofagu elektrowni atomowej.
„Piter” to powieść powstała na kanwie znanej na całym świecie serii Uniwersum metro – i to jako jedna z pierwszych. Obecnie lista książek Uniwersum sięga już ponad 50. pozycji. Co ciekawe, nikt nie zna prawdziwej tożsamości autora „Pitera” a sam zainteresowany wytrwale chowa się za swoim pseudonimem.

Osobiście polecam tę książkę każdemu. Laicy w kwestiach techniki jak i militariów docenią tę powieść za wartka akcję, poczucie humoru i barwnych bohaterów. Czytelnicy nieco bardziej zorientowanie w tematyce odkryją dodatkowe walory płynące choćby ze szczegółowego instruktażu składania broni, które mnie osobiście troszkę nudziły. Niemniej jednak jest to jedyny minus jakiego się dopatrzyłam, dlatego też w planach mam ponowne zejście do Uniwersum Metra!

About the author

Judyta Chodubska

Leave a Comment