Recenzje

Lucia Puenzo, Anioł Śmierci

Anioł Śmierci
Written by Marek Szwajnoch

Lojalność i zaufanie to cechy, na które u drugiego człowieka trzeba sobie zasłużyć. Nie zdobywa się ich od razu, dopiero dzięki stażowi znajomości oraz wzajemnego poświęcenia. Dlatego właśnie zawód na tym polu boli najbardziej. Niestety żyją pośród nas ludzie, którzy nie przywiązują zbytniej wartości do relacji międzyludzkich. Dbając tylko o własne „ja” dążą do swoich celów niszcząc uczucia innych. Właśnie tak postępuje bohater książki Luci Puenzo – niesławny doktor Mengele. Biorąc jednak pod uwagę jego przeszłość, przedstawiony w książce incydent jest tylko nikłą namiastką okrucieństwa, do jakiego był zdolny.

Josef Mengele, zwany po wojnie Aniołem Śmierci, był niemieckim doktorem oraz antropologiem. Zajmował się badaniami więźniów Rzeszy. Podczas światowego konfliktu przebywał w obozach koncentracyjnych, głównie w Auschwitz,  poddając zamkniętych tam ludzi różnorakim eksperymentom, które mało wspólnego miały z lekarską etyką. Mengele bez wątpienia należy do jednych z najokrutniejszych zbrodniarzy wojennych. Fascynowała go genetyka.  Swoim „pacjentom” wstrzykiwał różne wirusy obserwując reakcję organizmu. Porównywał narządy wewnętrzne bliźniąt, dokładnie badał anatomię ludzką, skupiał się nad problemem karłowatości, próbował zmieniać kolor tęczówek oka, zapobiegał gojeniu się ran powodując choroby. Pracował także nad stworzeniem idealnej aryjskiej rasy. Po zakończeniu wojny zbiegł unikając kary. Pod fałszywym nazwiskiem ukrywał się jeszcze przez ponad 30 lat: umarł w roku 1979.

Jak już wspomniałem, to właśnie Josef Mengele jest bohaterem książki Anioł Śmierci. Zatajając swoją tożsamość, słynący z okrucieństwa doktor, ukrywa się na obszarze Patagonii. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze rodzinę, która musi przemierzyć Pustynię Patagońską by przejąć dom – spadek rodzinny.  Mengele od razu dostrzega karłowaty wzrost jednej z córek – Lilith. W dodatku dowiaduje się, że matka nosi w sobie bliźniaki. Obsesja na punkcie badania właśnie obu tych przypadków budzi ponownie diabelską część natury mężczyzny. Doktor, podając się za specjalistę weterynarii, wzbudza w podróżnikach zaufanie.  Zabiera się z nimi w podróż, a w końcu zamieszkuje w ich domu. Przedstawiając domownikom wyniki swoich badań na zwierzętach, pragnie przekonać ich do swojej ingerencji w rozwój dzieci. Podając się za całkowicie inną osobę, udając dobroć, troskę i zaufanie, Josef zbliża się do członków rodziny:  zyskuje przyjaźń małej Lilith, by tylko dać upust swojej chorej fascynacji. Między nim a dziewczyną rodzi się dziwna więź, jako że ten nad wyraz się nią interesuje. Mengele wykorzystuje ten fakt i w rezultacie – co nieuniknione – doprowadza do katastrofy.

Lucia Puenzo jest nie tylko autorką książki, lecz także scenarzystą i reżyserką filmowej adaptacji powieści. Film pod tym samym tytułem co książka, był argentyńskim kandydatem do Oscara za rok 2013, oraz brał udział w festiwalu w Cannes. Anioł Śmierci dostał 10 nagród Argentyńskiej Akademii Filmowej: w tym dwie statuetki trafiły do autorki za najlepszy film i reżyserię.

Książka, mimo że jest mało obszerna oraz napisana całkiem przejrzystym językiem należy do powieści z kategorii tych, nad którymi warto pokontemplować. Autorka wplata w fabułę demoniczność, która ukrywa się w ludzkiej skórze. Ukazuje zestawienie dziecięcej naiwności ze sprytem i fałszywą troską. Puenzo opisuje chorą przyjaźń między małą dziewczyną a dorosłym mężczyzną. Oboje mają nieco zepsutą osobowość, czują się  niespełnieni w swoich pragnieniach. Oboje szukają zaspokojenia swoich zachcianek, które z góry są skazane na porażkę. Powieść jest ciekawa, lecz przeznaczona nie dla każdego odbiorcy. Moim zdaniem Anioł Śmierci to lektura wymagająca. Każdy, kto szuka lekkiej powieści na niedzielne popołudnie, wielce się rozczaruje. Nie znajdziemy w niej jakoś szczególnie wartkiej akcji, ciekawych dialogów czy barwnych opisów. Treść skupia się bardziej na pokazaniu ludzkiej osobowości, więc wydaje mi się, że znaczną część czytelników może znudzić.

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment