Wieści

Robert Cichowlas, Łukasz Radecki, „Pradawne zło”

Written by Marek Szwajnoch
Robert Cichowlas, Łukasz Radecki, "Pradawne zło"

Robert Cichowlas, Łukasz Radecki, „Pradawne zło”

Trzy opowiadania zawarte w tomie mają jeden wspólny punkt – pradawne zło. Ukazane za każdym razem w inny, mroczny sposób lecz zawsze tak samo brutalne i nieprzewidywalne zawładnie ludzkimi słabościami i strachem.

Robert Cichowlas, Łukasz Radecki, Pradawne zło, Zakrzewo 2014

Robert Cichowlas (ur. 1982) – pisarz i redaktor. Ukończył kulturoznawstwo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Publikował w prasie, Internecie i w antologiach. Obecnie wraz z Łukaszem Radeckim pracuje nad nową powieścią: Utrapieni. Robert Cichowlas mieszka wraz z żoną i synem w Poznaniu.

Łukasz Radecki (ur.w 1979) – absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (język polski z pedagogiką – specjalność literaturoznawstwo) oraz podyplomowych studiów na Uniwersytecie Gdańskim (kierunek historia). Prozaik, recenzent, publicysta, muzyk, poeta, nauczyciel. Od lat związany ze sceną horroru i science – fiction. Zastępca redaktora naczelnego portalu „Horror Online” – największego w Polsce serwisu poświęconego wszelkiego rodzaju grozie.

Na książkę napisaną przez duet pisarzy, Roberta Cichowlasa i Łukasza Radeckiego, składają się trzy obszerne opowiadania: Pradawne zło, Świt szczurów oraz Seks to nie wszystko. We wszystkich tekstach pojawia się wątek pierwotnych mocy oraz demonów, które czyhają ukryte gdzieś we współczesnym świecie na przypadkową i naiwną ofiarę. Kiedy już ją znajdą i zawładną jej lękami, staje ona automatycznie na przegranej pozycji. Upadek za każdym razem jest straszliwie dramatyczny, pełen strachu, cierpienia i bólu – zarówno mentalnego jak i czysto fizycznego.

Pradawne zło

W jednym z małych kościołów w centrum stolicy ma miejsce rabunek. Troje złodziejaszków, członków warszawskiej mafii wkrada się na zaplecza Domu Bożego by ukraść cenną relikwię. Nie przewidują jednak, że dobre zabezpieczenia przedmiotu nie wiążą się jedynie z jego wartością, ale też mają na celu ochronę przed czymś dużo bardziej skomplikowanym. Okazuje się bowiem, że złoty wizerunek Jezusa przepełniony jest magią demonów, o czym przekonują się  zuchwali mężczyźni.

Świt szczurów

Spokojne życie mieszkańców przedwojennej kamienicy diametralnie zmienia się w momencie, kiedy do piwnic budynku wprowadzają się hordy szczurów. Zaniepokojeni domownicy szukają pomocy u profesjonalnych szczurołapów, jednak plaga gryzoni z każdym dniem przybiera coraz większe rozmiary, tworząc w rezultacie straszliwą kolonię złożoną z olbrzymich osobników. Szczury zaczynają odwiedzać mieszkania. Co pokona całe stado wścibskich i nieprzyjemnych zwierząt?

Seks to nie wszystko

Bohaterką ostatniego opowiadania jest Wiktoria – dojrzała, samotna kobieta posiadające spore seksualne potrzeby. Zapatrzona w osobę swojego szefa próbuje go poderwać. Nie przyjdzie jej to łatwo – Wiki musi uporać się z konkurentką. Kobieta spotyka jednak na swojej życiowej drodze tajemniczego faceta, który oferuje jej pomoc w zakresie miłosnego zdobywania. Niepokojącym jest fakt, iż nieznajomy wie wszystko o dziewczynie – także o jej potrzebach i niezdradzonych nikomu planach. Wiktoria podpisuje swoisty pakt, który wkrótce okazuje się umową z samym przedstawicielem piekielnych czeluści – sama natomiast staje się ofiarą seksualnej pułapki.

Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Dzieje się tak za sprawą lekkości piór obu znakomitych autorów, którzy po raz kolejny pokazują, że w pisaniu rodzimych horrorów zdecydowanie przodują. Fabuły opowiadań zawierają w sobie to, co najlepsze w gatunku – budzą w człowieku strach oraz pokazują ukryte gdzieś głęboko w nim lęki i obawy przed nieznanym. Nawet ktoś sceptycznie nastawiony do bytów niematerialnych bądź postaci fantastycznych może na chwilę oderwać się od rzeczywistości w której żyje i udać się do świata, gdzie moc złych demonów staje się realna. Fundamentem dobrego horroru jest z pewnością ukazanie lęków człowieka, napięcia które wynika bezpośrednio z zagrożenia sielankowego życia i jego tragicznej zmiany. To wszystko w pełni zawarte jest w książce duetu Cichowlas&Radecki.

Zło w zbiorze ma postać materialną. Jest to demon uwięziony w figurce Jezusa, seksowny amant – przedstawiciel piekła czy też stado krwiożerczych gryzoni. Akcja powoli lecz ciekawie zmierza do nieuniknionego, tragicznego w skutkach końca. Efekt kulminacyjny za każdym razem jest spektakularny, krwawy – czasem nawet ordynarny. Niektóre sceny, zwłaszcza ostatniego z tekstów, mogą budzić lekki wstręt, ale przecież właśnie o to chodzi w dobrze napisanym horrorze! Lektura z pewnością godna polecenia!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

1 komentarz

  • Chociaż jestem daleki od nazywania Roberta Cichowlasa mistrzem horroru (a często spotykam się z takim określeniem używanym w stosunku do tego autora), to nie mniej jednak cenię sobie jego kunszt literacki. Natomiast Łukasza Radeckiego miałem jak do tej pory okazję poznać przez pryzmat tylko jednego opowiadania, które szczerzę mówiąc nie zachwycało. Nie zmienia to jednak faktu, że po „Pradawne zło” na pewno chwycę, bowiem zapowiada się ono całkiem ciekawie ;>

Leave a Comment