Wieści

Orson Scott Card, „Mówca umarłych”

Written by Jan Oko
Orson Scott Card, "Mówca umarłych"

Orson Scott Card, „Mówca umarłych”

Ludzkość, po zniszczeniu robali, przez tysiące lat nie napotkała innej cywilizacji, mimo skolonizowania setek planet. Totalne zniszczenie przeciwników na wiele wieków spowodowało kosmiczną samotność ludzkości – dopiero na niepozornej Lusitanii spotyka kolejny inteligentny gatunek. Tym razem, nauczona doświadczeniem ksenocydu, podchodzi z wielką ostrożnością do nowo spotkanych istot. Czy jednak na pewno?

Kontynuacja Gry Endera przenosi nas w zupełnie inny czas i miejsce. Setki lat po wydarzeniach z poprzedniej książki i wiele lat świetlnych od Ziemi następują wydarzenia, które podarują ludzkości możliwość odkupienia swoich win. W końcu bowiem ludzkość napotyka na inny inteligentny gatunek: powoli stara się go poznawać, jednak nie chce, aby kontakt z nim wpłynął negatywnie na jego rozwój.

Czytelnik stopniowo, wraz z bohaterami książki, poznaje coraz lepiej rasę prosiaczków – tak bowiem nazwano napotkaną inteligentną rasę. Jednak ostrożność ludzi jest tak daleko posunięta, że postęp wiedzy jest niewielki. Natomiast w jakiś zagadkowy sposób same prosiaczki zdobywają wiedzę o ludziach niezwykle szybko. To stopniowe odkrywanie tajemnicy powoduje, że Czytelnik może sam poczuć się zenadorem, ksenologiem – odkrywcą i badaczem nowego gatunku istot inteligentnych. Ich inteligencja wykształciła się w zupełnie innym środowisku, innej ewolucji. Stąd wynikła trudność we wzajemnym zrozumieniu… Jednak nastawienie obu ras sprawia wrażenie przyjaznego – mimo to dwóch ksenologów Lusitanii, Pipo i Libo, w odstępie kilkunastu lat poniesie śmierć.

Ta zagadka przyciągnie na Lusitanię Endera, mówcę umarłych. Zostanie on wezwany by przemówić w imieniu pierwszego z zabitych ksenologów – tak jak kiedyś, w swoim dziele, wypowiadał się w imieniu robali. W powieści, poza siostrą Endera, nikt z ludzi nie wie kim jest tak naprawdę. Ku zaskoczeniu Lusitańczyków, tę wiedzę zdobędą prosiaczki. Fakt ów będzie także znany Jane, istocie o której istnieniu wie tylko sam Ender. Akcja będzie rozwijać się w coraz szybszym tempie, aż w końcu równowaga światów i pokój między inteligentnymi rasami zawiśnie na włosku. Orson Scott Card postawił swoich bohaterów przed wyborem, w którym krok w każdą ze stron oznacza ogromne wyrzeczenie i drogę w niepewną przyszłość.

To stopniowe poznawanie prosiaczków, wraz z budowaniem napięcia, przyciąga czytelnika jak magnes. Oderwanie się od kolejnych kartek książki lub kolejnych minut słuchania audiobooka staje się dla odbiorcy coraz trudniejszym zadaniem. Autor buduje bardzo ciekawe rysy postaci – nawet ciekawsze niż w Grze Endera – wśród nich wyróżnia się Novinha, ksenobiolog Lusitanii. Jej trudne i skomplikowane losy osobiste mają ogromny wpływ na wydarzenia na całej planecie a nawet zaważą na historii całej ludzkości! Ender także dojrzał i choć pozostał wierny swoim ideałom, stał się postacią o wiele głębszą niż w poprzednim tomie.

Na Mówcy umarłych zawiodą się natomiast ci, którzy oczekiwali prostej kontynuacji pierwszej część. Nie spotkamy się już z opisami kosmicznych bitew i brawurowymi akcjami militarnymi. Ten czas się skończył a napięcie przeniosło się na inną sferę. Dla jednych to będzie plus, gdyż autor urozmaica swoją sagę, dla innych może być powodem lekkiego rozczarowania, gdyż jest to powieść nieco innego typu.

Podobnie jak w wcześniejszej książce, tak i tym razem autor stawia pytanie o ludzkość i jej sposób patrzenia na samą siebie. Niestety, odpowiedź nie jest tak piękna, jakbyśmy tego chcieli. Rządzi nami przede wszystkim wola przetrwania i rozwijania się. Tak bowiem wykształciła nas ewolucja. W imię tej zasady, nawet szanując innych, będziemy cały czas mieli w podświadomości obawę, że obcy mogą okazać się naszymi wrogami. Stąd nieraz pod płaszczykiem szlachetnie brzmiących słów potrafią tkwić bardzo nieczyste intencje. Gdy zdjąć zewnętrzny, fantastyczno-naukowy kostium powieści, można doszukać się w niej sensu jakże życiowego, codziennego. Może ewolucyjnie ukształtowana wrogość przed obcymi nie jest tym, czym powinniśmy się kierować jako ludzkość? Gdzie jest granica między własną ostrożnością a krzywdą drugiego?

Tak jak poprzedniej części, tak z tą miałem kontakt w formie audiobooka. Ten sposób „czytania” książki coraz bardziej mi się podoba. Szczególnie, że w tym samym czasie mogę wykonywać inne czynności, które nie wymagają czynnej uwagi umysłu. Mówca umarłych jest bardzo dobrze przeczytaną książką – tak dobrze, że nie chce się jej przerywać! Lektorem jest Roch Siemianowski. Wydawca nie dodał żadnych efektów specjalnych, przez co dzieło można słuchać w każdych warunkach i nie ma problemów z usłyszeniem tekstu.

Mówca umarłych jest bardzo udaną kontynuacją Gry Endera, bardzo oryginalną przez wybranie nieco innego tematu i osadzeniu fabuły w odmiennych warunkach. Orson Scott Card pokazał, że w pełni zasługuje na miano znakomitego autora. Książkę z chęcią przeczytają zarówno młodsi wielbiciela fantastyki jak i ci, których metryka już dawno zapomniała co to znaczy mieć „naście” lat.

Autor: Orson Scott Card
Tytuł: Mówca umarłych
Audiobook czyta: Roch Siemianowski
Długość: 14 godz. 39 min
Cykl: Saga Endera
Gatunek: Science fiction
Wydawca książki: Prószyński i S-ka

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

Leave a Comment