Fantastyka Recenzje Science-Fiction

Orson Scott Card, „Gra Endera”

Orson Scott Card, Gra Endera
Written by Jan Oko

Orson Scott Card to autor, który cały czas tworzy i pisze. Jego kolejne książki zdobywają dużą popularność, jednak cały czas najbardziej znany jest cykl o Enderze, który rozpoczyna Gra Endera. Jest to jedna z tych książek, która mocno ukształtowała wiele pokoleń miłośników science-fiction.

Orson Scott Card, Gra Endera, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009
Audiobook wydany przez Bibliotekę Akustyczną w 2011. Lektor: Roch Siemianowski

Opowieść Carda przenosi nas w przyszłość. Jest to chwilowy czas spokoju, który ludzkość wykorzystuje, aby przygotować się do odparcia inwazji szykowanej przez obcą cywilizację. Robale, bo tak są nazwani jej przedstawiciele, już dwukrotnie zaatakowali mieszkańców Układu Słonecznego i zostali odparci z wielkim trudem. Jak podejrzewają ziemscy przywódcy, trzecia inwazja będzie o wiele lepiej przygotowana, więc już zawczasu zostały przedsięwzięte wszelkie środki mające umożliwić odparcie wroga.

Badania wykazały, że na przyszłych dowódców najlepiej szkolić już małe dzieci. Jednym z nich jest Ender, sześciolatek, który opuszcza rodziców i rodzeństwo by udać się do szkoły bojowej. Pisarz opowiada o jego losach w tejże szkole i sukcesach, które tam odnosi. Pokazuje także koszt, jakim te sukcesy są okupione. Ender bowiem, mimo prawie nieprzerwanego pasma kolejnych zwycięstw, nie jest pokazany jako bezmyślna pacynka w rękach autora, który potrzebuje superbohatera. To dzieciak, który ma swoje rozterki, zastanawia się nad swoimi motywami, wyborami. Czasami żałuje, że nie potrafi działać inaczej, że robi to co robi, mimo że są to czyny okrutne. Cardowi udało się uniknąć płytkiego obrazu złotego dziecka, któremu udaje się wszystko „ot tak”. Ender zmienia się, dojrzewa a jego sukcesy są nimi czasami tylko w oczach innych – a nie samego bohatera.

Drugim wątkiem książki są losy rodzeństwa Endera: jego brata Pitera i siostry Valentine. Niewiele starsi od głównego bohatera, są również dziećmi wybitnymi. Każde inne, wręcz dwa przeciwieństwa, stopniowo przechodzą od wrogości do współpracy. Ich koncept jest niezwykle inteligentny. Chcą wpłynąć na losy świata, jednak przeszkadza im w tym ich wiek. Używając więc pseudonimów, zaczynają anonimowo zamieszczać treści w sieciach komputerowych. Stopniowo ich fikcyjne postaci zyskują coraz większą atencję a z czasem nawet zaczynają realnie wpływać na światową politykę.

To co niezwykle interesujące, to sama postać głównego bohatera. Towarzyszymy Enderowi przez cały czas jego dorastania, poznajemy jego motywacje, sposób myślenia i działania. W pewnym momencie postanawia nawet porzucić wszystko co osiągnął i zbuntować się przeciwko narzuconemu kierunkowi w życiu. Wiele trudu będą musieli włożyć dowódcy Międzygwiezdnej Floty, aby przekonać Endera do podjęcia dalszego szkolenia. Kto jednak spodziewa się prostego zakończenia, zawiedzie się. Ostateczne zwycięstwo okazuje się bowiem porażką, której konsekwencje w największym stopniu poniesie sam Ender: jednak nie ten sam, który zaczynał szkołę bojową w wieku 6 lat, ale dojrzały człowiek.

Miłośnicy bardzo głębokich analiz psychologicznych będę zawiedzeni, nie spotkamy bowiem wielostronicowych opisów przeżyć głównego bohatera. Jednak jest to wymóg gatunku, książka charakteryzuje się wartką akcją i jest przeznaczona raczej do rozrywki niż głębokich przemyśleń. Gdy porównać ją do filmu, to ten ostatni jest prawie zupełnie wyprany z przeżyć wewnętrznych i drogi, którą przebywa Ender.

Gra Endera to książka, której głównymi postaciami są dzieci i moim zdaniem jest adresowana przede wszystkim do młodzieży. Jednak autor nie boi się trudnych tematów. Pyta o to, co czyni człowieka wielkim, co jest prawdziwym zwycięstwem, sukcesem. Choć książka pochodzi z połowy lat osiemdziesiątych, to właśnie te pytania są dzisiaj niezwykle aktualne. Człowiek gubi się w pogoni za sukcesem, za zaszczytem, awansem. Zbyt często nie zauważa, że ta droga donikąd jest usłana trupami innych osób, a czasami wręcz samego siebie. Jest to także jedna z tych książek, która po cichu zadaje pytanie o to, jak ludzkość widzi samą siebie w perspektywie kosmosu. Czy jesteśmy na tyle ważni, żeby nie musieć przejmować się losem innych? Z dzisiejszej perspektywy pytanie wydaje się abstrakcyjne, ale łatwo można przenieść je na naszą codzienność. Czy nie odrzucamy, czy nie traktujemy wrogo każdego, z kim nie potrafimy, nie chcemy próbować się porozumieć?

Na koniec należy dodać dwa słowa o audiobooku, gdyż w takiej formie miałem kontakt z lekturą. Lektorem jest Roch Siemianowski. Pierwsze, po usłyszeniu jego głosu, odczucia były mieszane, jednak wynikały tylko z przywiązania do innych osób czytających książki. Chwila minęła i to wrażenie także. Roch Siemianowski czyta książkę bardzo dobrze, nie ma go tam praktycznie, nie zasłania tekstu. Można go słuchać godzinami i się nie znudzi. Wszystko elegancko słychać w przeciwieństwie do mniej przeze mnie lubianych superprodukcji z efektami dźwiękowymi, które przeszkadzają w lekturze.

 

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

1 komentarz

  • Jestem w połowie e-booka Gry Endera i powiem szczerze, że książka nie powala i nie przekonuje do siebie. Jestem miłośniczką S: książek i filmów. Po przeczytaniu połowy książki człowiek pamięta tylko małego chłopca i robale, cała fabuła i akcja jakoś przemija jakby bokiem. Czytając recenzję książki na innym blogu oraz pewnym forum spotkałam się z podobnymi spostrzeżeniami.

Leave a Comment