Wieści

Adam Przechrzta, „Demony Wojny, t.1”

Written by Marek Szwajnoch
Adam Przechrzta, "Demony Wojny, t.1"

Adam Przechrzta, „Demony Wojny, t.1”

Rosyjski odpowiednik Jamesa Bonda znów rozrabia. Sowiecki wywiad pośród piekła światowego konfliktu rozbudza prawdziwe demony wojny…

Adam Przechrzta, Demony Wojny, t.1, [Fabryka Słów], 2013

Adam Przechrzta – historyk, doktor nauk humanistycznych, pedagog, autor artykułów na temat historii, sztuk walki nożem i okinawańskiego karate. Interesuje się działaniami służb specjalnych. Jako pisarz zadebiutował w 2006 roku, od tego czasu wydał pięć powieści oraz tom opowiadań. Zwolennik czytania przy jedzeniu. Czytuje wszystko, od podręczników pszczelarstwa, poprzez literaturę głównonurtową i fantastyczną, aż po romanse dla pań. Te ostatnie przeważnie w poczekalni u dentysty. Marzy o świętym spokoju.

[Źródło:Fabryka Słów]

Autor bardzo optymistycznie przyjętych Demonów Leningradu wraca z dwutomową kontynuacją historii sowieckiej Rosji. Fabularnie jednak nowa odsłona układa się w odrębną intrygę, aczkolwiek poprzednie losy bohatera warto już znać. Fabryka Słów, chociaż kojarzona głównie z literaturą fantastyczną, wydaje też takie perełki, które mogą stanowić istną gratkę dla fanów historii.

Główny bohater, Aleksander Razumowski ląduje w szpitalu i to wcale nie z błahą dolegliwością. Gdyby nie pomoc jednego z zaprzyjaźnionych uczonych nie wiadomo, czy wyszedłby z tego cało. Nieco innowacyjny sposób lecznictwa działa nad wyraz skutecznie  i agent GRU (Głównego Zarządu Wywiadowczego) szybko staje na nogi. Niestety, zawód nie pozwala mu ani na chwilę wytchnienia. Nasz bohater prowadzi równocześnie kilka spraw, w tym jedną rangi wręcz światowej, zleconą przez samego towarzysza Stalina. Razumowski zostaje jednocześnie obdarzony swego rodzaju immunitetem, który w bezlitosnym świecie wojennej Rosji otwiera wszystkie drzwi. Czy agent wywiadu, który mimo demonicznych realiów odnajduje w sobie odrobinę dobrego serca, znajdzie rozwiązanie dla powierzonych mu spraw? Czy aby fakt posiadania owego dobrego serca nie przysporzy mu jedynie kłopotów? Dowiedzcie się sami!

To, co rzuca się w oczy od pierwszych stron lektury, to znakomicie wykreowany świat sowieckiej Rosji. Autor wykazuje się fenomenalną znajomością przeszłych czasów, opisuje książkowe wydarzenia w sposób bardzo realistyczny a co za tym idzie, niezwykle ciekawy i wciągający. Zresztą swoje możliwości pokazał już w pierwszej odsłonie przygód Razumowskiego. Jeśli chodzi o samą akcję, to tym razem nieco zwalnia. Mamy więcej intryg. Przechrzta bardziej skupia się na mechanizmach działania NKWD (Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych) czy GRU, niż na wątkach typowo sensacyjnych. Pisarz stwarza brutalną powieść odsłaniającą wszystkie tajne spiski „od kuchni”. W całym piekle mrocznych opowieści znajduje się właśnie nasz bohater – z jednej strony bezlitosny przedstawiciel wojennoj rozwiedki, z drugiej człowiek wielce prawy, szukający we wszystkim „mniejszego zła”.

Razumowski jest bohaterem, którego nie da się nie lubić. W pewnym stopniu tajemniczy, lekko zadziorny i pewny siebie. Do tego przyciągający kobiece spojrzenia, wprawiony w walce wręcz. Tworzy to z niego rosyjski odpowiednik Jamesa Bonda, jednak na moje oko jest zdecydowanie ciekawszy. To, czego mi zabrakło w powieści, to sceny walki. W Demonach Leningradu wiele razy autor częstował nas krwawymi bitkami: agent GRU niejednokrotnie pokazywał, jak bardzo zaznajomiony jest z nożem i sztukami walki – w tym wypadku tego nie ma. Pomijając jednak ten fakt, trudno wyłonić słabe strony powieści.

Przemyślane intrygi, mroczny obraz sowieckiej Rosji, dynamiczna akcja – to wszystko tworzy z nowej książki Adama Przechrzty doskonałe dzieło ni to historyczne, ni to sensacyjne. Przydzielanie jednak do powieści odpowiedniego gatunku jest tutaj absolutnie zbędne. Najważniejszy jest fakt, że nowe odsłony perypetii Razumowskiego to wspaniała i niejednokrotnie zaskakująca kontynuacja Demonów Leningradu, którą serdecznie polecam!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment