Wieści

Brandon Mull, „Pozaświatowcy. W pogoni za proroctwem”

Written by Marek Szwajnoch
"Pozaświatowcy. W pogoni za proroctwem"

„Pozaświatowcy. W pogoni za proroctwem”

Trzeci tom wreszcie jest! Fani Mull’a na pewno będą zachwyceni, gdyż dramatyczne zakończenie bestsellerowej według New York Timesa trylogii fantasty Pozaświatowcy będzie nieprzewidywalne, ciekawe i co najważniejsze – godne talentu autora!

Brandon Mull, Pozaświatowcy. W pogoni za proroctwem., [MAG], 2013

Brandon Mull – (ur. 1974) imał się różnych zajęć, był m.in. aktorem komediowym, archiwistą i copywriterem. Baśniobór (2006) to jego debiut powieściowy, szybko stał się bestsellerem. Do dziś ukazało się pięć tomów przygód Kendry i Setha, trwają prace nad ekranizacją cyklu. Mull mieszka w amerykańskim stanie Utah z żoną i trójką dzieci.

Po znakomicie przyjętym przez krytyków Baśnioborze Brandon Mull nie spoczął na laurach i stworzył nowe, równie znakomite dzieło, które bardzo szybko podbiło serca fanów fantasy. Mowa oczywiście o Pozaświatowcach, których trzeci tom już jakiś czas temu trafił na półki polskich księgarni. Fani Mull’a mają na co czekać, gdyż akcja książki niebezpiecznie zmierza do końca i chociaż każdy chyba życzy szczęścia Jasonowi i Rachel, to los i tak planuje dla nich swoje własne zakończenie.

Dwójka nastolatków, którzy trafili do Lyrian całkiem przypadkiem, powoli zapomina o realnym świecie w którym się wychowali. Liczne wyzwania, bitwy, przygody w których mieli (nie)przyjemność uczestniczyć całkowicie pochłonęły ich młode głowy i całym sercem pokochali nową krainę, tworząc z niej nowy dom. Tak samo więź przyjaźni między Jasonem a Rechel rozkwita w pełni, oboje bez zastanowienia mogą oddać za siebie własne życie, co jest chyba najlepszym dowodem na prawdziwość ich uczuć. Pod koniec drugiego tomu poznajemy proroctwo, które wypowiada na łożu śmierci Wyrocznia. Pytanie brzmi, czy stara kobieta faktycznie miała magiczne zdolności widzenia przyszłości, czy to jedynie paplanina nic nie znaczącej staruszki. Oczywiście owe proroctwo można sprawdzić tylko w jeden sposób – podążyć za nim.

Jason i Rachel znów będą zmuszeni się rozdzielić, lecz tym razem w słusznym celu. Każdy z nich otrzyma specjalne indywidualne zadanie, które ma pomóc w rezultacie pokonać tyrana Lyrian. Oczywiście nastolatkowie otoczeni są nowymi przyjaciółmi i sojusznikami. Gdzieś głęboko w głowie bohaterów czai się ogromne zwątpienie, lecz przecież poświecili już dla tego magicznego świata zbyt wiele, by teraz odejść bez słowa. Dzielnie wyruszają w pogoń za proroctwem, nie zważając na cenę.

To co przykuło moją uwagę w ostatnim tomie, to fakt, że akcja mimo zmierzania do upragnionego przez czytelników końca, nieco zwalnia. Tak jak w pierwszej odsłonie Pozaświatowców działo się dużo; samo znalezienie się nastolatków w magicznym Lyrian, poznanie jej historii, znalezienie dawnego króla, domniemane spełnienie przeznaczenia, to w trzecim niestety brakuje mi różnorodności akcji. Książka jakby staje się nieco mniej barwna, może lekko statyczna, ale mimo wszystko mi się podoba. Poprzednie dwa tomy niezwykle pochłonęły moją uwagę, dlatego ostatni był nieuniknionym dopełnieniem. Pomimo, że odczuwam takie wnioski a nie inne, to i tak wydaje mi się, że to malutki minus spoglądając na całość. Książka do kawał dobrej fantasty z oryginalnym światem, dzielnymi bohaterami, wartką akcją, wciągającą fabułą i świetnym zakończeniem, godnym mistrza.

Sami bohaterowie znacznie dojrzewają. Tak jak na początku, byli jedynie zagubionymi gdzieś w alternatywnym świecie nastolatkami, pragnącymi jak najszybciej znaleźć się w domu, to teraz można bez problemu dojrzeć w nich racjonalność, poświęcenie dla dobra ogółu, odwagę i chęć walki. To właśnie też strasznie mi się podoba, postacie nie są statyczne, akcja oddziałowuje na ich charaktery, może dlatego właśnie ostatni tom jest nieco bardziej dojrzalszy, a mniej baśniowy niż pierwsze.

Trylogia Brandona Mulla to znakomita porcja rozrywki dla głodnej fantazji czytelników. To doskonałe książkowe dzieło napisane lekko i przyjemnie. Gratka dla każdego fana fantasy!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

1 komentarz

Leave a Comment