Wieści

Dean Koontz, „Dom śmierci”

Written by Agnieszka Noglik
Dean Koontz, "Dom śmierci"

Dean Koontz, „Dom śmierci”

Luksusowy apartamentowiec staje się miejscem niewyjaśnionych zdarzeń. Czy obecni mieszkańcy mają się czego obawiać?

Dean Koontz, Dom śmierci, tłum. Danuta Górska, (tyt.org. 77 Shadow Street), [Wydawnictwo ALBATROS], Warszawa 2013

Kup Dom śmierci już teraz w Centrum Taniej Książki!

Dean Koontz to urodzony w 1945 roku amerykański autor thrillerów i horrorów. Zaczynał pisaniem książek science-fiction w latach 60., ale porzucił ten gatunek. Pierwszą powieścią, która zyskała rozgłos, były wydane w 1980 roku Szepty. Od tego czasu wszystkie kolejne dzieła Konntz’a trafiają na listy bestsellerów.

Dom przy ulicy Cieni 77 to willa zbudowana w 1889 roku – pięć i pół tysiąca metrów kwadratowych, do tego suterena i powozownia. Zmodernizowany i przebudowany w 1973 roku stał się apartamentowcem ochrzczonym mianem Pendletona – na cześć pierwszego właściciela.

W willi miały miejsce tajemnicze wydarzenia, które nie zostały wyjaśnione do roku 2011. Najpierw w 1897 roku zaginęła żona i dwójka małych dzieci pierwszego właścicela – Andrew Pendletona. Później, w roku 1935 kamerdyner zamordował całą, mieszkającą wówczas w willi, rodzinę Ostock i całą ich służbę. Po wszystkim popełnił samobójstwo.

Jest rok 2011. W Pendletonie mieszkają ludzie, zaliczani do klasy wyższej. Jest były komandos, eks-senator, słynna tekściarka, pisarka powieści, dwie staruszki, które sprzedały swoją firmę i naukowiec. Jest też jednak płatny zabójca, który, jak się okaże, stanowić będzie najmniejsze zagrożenie dla pozostałych lokatorów.

Każdemu z mieszkańców zaczynają przydarzać się tajemnicze historie. Bailey Hawks w trakcie porannego pływania zauważa, że woda w basenie zmienia kolor, a za nim płynie jakiś stwór, nieokreślonego gatunku. Sally, gospodyni sióstr Cupp, zostaje zaatakowana przez demona. A przynajmniej tak twierdzi. Dom zaczyna „żyć”. Pojawiają się tajemnicze głosy, prześwity z innych epok, a po korytarzach spacerują mieszkańcy sprzed lat. Tak naprawdę jednak to wszystko prowadzi ku jeszcze gorszemu. Wszyscy, którzy znajdują się w domu, zostają przeniesieni, a ich życiu zagrozi niebezpieczeństwo. Czy wybrną z tej trudnej sytuacji? Czy istnieje szansa na powrót, na zachowanie życia i zdrowych zmysłów?

Dean Koontz od dłuższego czasu jest dla mnie najlepszym autorem, łączącym dobry thriller z elementami paranormalnymi. Jego książki wciągają i niepokoją, nie sposób przejść nad nimi do porządku dziennego. Jakby tego było mało, wielokrotnie okazuje się, że przedstawiona przez niego rzeczywistość może czekać na nas za rogiem. Nie jest to jednak typowo dystopijna i negująca możliwość zmiany twórczość. U Koontz’a znaleźć można naukowe wyjaśnienie wydarzeń, które mogą, ale nie muszą, doprowadzić do przedstawianej wizji.

Koontz jest również mistrzem suspensu. Dom śmierci to opowieść prowadzona z punktu widzenia kilku osób. Już wydaje Ci się, że za moment jeden z bohaterów zostanie zaatakowany przez nieznanego napastnika, a autor przenosi Cię do innej części domu, innej osoby i innego wydarzenia. Dla niektórych taki sposób prowadzenia narracji będzie pewnie irytujący. Dla mnie sprawia, że co kilka stron zamieram z autentycznego strachu. Lektura Domu śmierci wywołuje ciarki i dreszcze, przyjemne, dopóki pamiętasz, że to tylko fikcja. Polecam wszystkim, którzy nie boją się śnić koszmarów i dla których dobra powieść warta jest podniesienia poziomu adrenaliny.

 

 

About the author

Agnieszka Noglik

Leave a Comment