Wieści

Dan Krokos, „Złodzieje planet”

Written by Marek Szwajnoch
Dan Krokos, "Złodzieje planet"

Dan Krokos, „Złodzieje planet”

Młody kadet międzygwiezdnej Akademii musi stawić czoła groźnym kosmitom. Walka, którą będzie mu dane stoczyć, będzie sprawą najwyższej rangi w wojnie, która trwa od dziesiątek lat! Czy młody chłopak podoła swojemu nowemu zadaniu i rozwikła cenną tajemnicę?

Kup EBOOKa w internecie taniej!

Dan Krokos, Złodzieje planet, [Drageus], Warszawa 2013

Dan Krokos – dwudziestosześcioletni Amerykanin, po dziewięciu latach nalewania benzyny na stacji paliw, w celu uzyskania środków na skończenie studiów, postanowił zostać pisarzem na pełen etat. Uwielbia oglądać telewizję, grać na komputerze i pić kawę. Obecnie pracuje nad kolejną książką o przygodach Mirandy.

Mason Stark jest stażystą w Akademii Ziemskiego Dowództwa Kosmicznego. Jest to organizacja zajmująca się kontrolą zamieszkałych przez ludzi planet. Chłopak wsiada na pokład statku SS „Egipt” by odbyć rutynowy lot w galaktycznej przestrzeni i tym samym zapewnić sobie większa liczbę przymusowych godzin w powietrzu. Nie spodziewa się jednak, że zwyczajny, spokojny lot zamieni się w mrożący krew w żyłach scenariusz. Okazuje się bowiem, iż Tremiści – obca rasa, rywal ziemi w zdobywaniu planet, chcą porwać SS „Egipt”. Dlaczego zależy im właśnie na nic nieznaczącym statku szkoleniowym? Prawda, którą skrywa statek kosmiczny będzie zaskakująca.

Po śmierci najważniejszych członków załogi dowództwo przejmują właśnie młodzi kadeci Akademii. Będą oni zmuszeni rozwiązać tajemnicę ataku oraz wysłać odpowiedni meldunek do bazy. Wychodzi na jaw, iż statek przewozi ważną broń, która może stanowić decydujące ogniwo wieloletniej wojny z Tremistami. Na czele kadetów staje Manson, prowadząc drużynę na ryzykowną, wojskową akcję.

Książka młodego autora to typowa kosmiczna space opera przeznaczona dla nieco młodszych czytelników. Z początku wydaje się nam, że fabuła jest niczym nadzwyczajnym. Mamy Ziemian w zaawansowanym stopniu rozwoju. Ludzie podbijają obce planety bez większych przeszkód. Mamy także obcą cywilizację, która (co nie dziwi) stoi po drugiej stronie opozycji, tocząc wieloletnią wojnę o panowanie w kosmosie. Oczywiście w tym wszystkim musi tkwić jakiś oryginalny kruczek, który nie pozwoli na nudne prowadzenie akcji do końca. Dan Krokos tworzy go na szczęście, w dodatku w bardzo interesujący sposób… Prowadzi fabułę całkiem umiejętnie, nasyłając na bohaterów coraz to nowe przeszkody i tajemnice. Tak, jak na początku wszystko wyglądało nudno, to później oczywiście cała akcja bardzo barwnie się rozwija, ukazując nam wiele otwartych drzwiczek do pogłębiania zarówno fabuły Złodziei planet jak i osobistych losów bohaterów. To daje mi nadzieje na kontynuację przygód Masona Starka.

Do tego dochodzi także Błękitna Norii. Planeta, o którą toczy się praktycznie cały spór. Akcja opisuje bowiem walkę o to, kto zdobędzie władzę nad owym globem. Każdej ze stron potrzebny jest nowy dom, gdyż swoje własne niestety nie nadają się już do życia. Tutaj autor również popisał się bardzo bogatą fantazją, pokazując swoje wielkie aspirację literackie. Będziemy musieli rozgryźć także tajemnicę pochodzenia Tremistów która, nie ukrywam, bardzo, ale to bardzo mnie zaintrygowała! Wszystko w rezultacie daje nam całkiem ciekawą, lekką i wciągającą powieść, którą rzecz jasna polecam fanom gatunku. Gwarantuje dobrą zabawę i radość z czytania!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment