Wieści

Michał Okoński, „Futbol jest okrutny”

Written by Marek Szwajnoch
Michał Okoński, "Futbol jest okrutny"

Michał Okoński, „Futbol jest okrutny”

Michał Okoński, Futbol jest okrutny, [Czarne], Wołowiec 2013

Michał Okoński – autor bloga „Futbol jest okrutny”. Pierwsze kroki w kibicowaniu stawiał na stadionie Okocimskiego, kolejne na Cracovii. Od 1987 roku emocjonalnie związany z londyńskim Tottenhamem, od 1991 roku – emocjonalnie i zawodowo z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie obecnie jest zastępcą redaktora naczelnego. W 2011 roku został laureatem Nagrody Dziennikarzy Małopolski w kategorii „Dziennikarz internetowy – publicystyka”. Poza futbolem interesuje się stosunkami polsko — i chrześcijańsko-żydowskimi.

Piłka nożna jest naszym sportem narodowym bez dwóch zdań, mimo, iż polska reprezentacja gra… jak gra. Każdy kibic, czy ten zawzięty, odwiedzający regularnie stadiony, czy też mniej gorliwy posiada w sercu wielką miłość do tego sportu, która stanowi dla niego małą tajemnicę. Książka którą mam przyjemność dzisiaj recenzować, jest strasznie oryginalna, bo właśnie pokazuje nam świat kibicowania i mentalnej miłości do piłki nożnej. Nie jest to książka o podręcznikowym sporcie ale o ludziach, którzy go tworzą, którzy współgrają, by widowisko stadionowe było odbierane właśnie tak, a nie inaczej.

Biorąc do ręki książkę spodziewałem się rzeczy na topie. Miałem przekonanie, że książka to kolejne gdzieś tam dzieło literackie o świetności wielkich nazwisk piłki, o transferach, współczesnym futbolu i realiach piłkarskiego świata. Niemniej po przeczytaniu zdziwiłem się, i to wielce pozytywnie. Dzieło Okońskiego to w rezultacie opis najlepszych przeżyć ze świata futbolu. Gdy na początku przeczytałem o pamiętnym finale Ligi Mistrzów z przełomu roku 1998/99 od razu mój humor się polepszył. Niestety nie mogę pamiętać owego dnia, gdyż wtedy zapewne smacznie spałem. Moja wielka przychylność do zespołu Manchesteru United pozwala mi jednak często powracać do tego zdarzenia. Właśnie ten mecz sprawił, że pokochałem piłkę nożną bardzo intensywnie, właśnie przez to, że jest ona taka niespodziewana i zaskakująca.

Okoński w swojej książce tworzy niezwykła historię jego przeżyć piłkarskich. Poznajemy czym dla autora jest sport. Opowiada on nam o swoich pierwszych krokach na stadionie, o tym, jak z biegiem lat miłość do piłki nożnej w nim rosła, potęgując uczucie szczęścia i sportowego spełnienia. Razem z Okońskim wspominamy najważniejsze momenty piłkarskiego świata, przenosimy się myślami na stadion, gdzie Tottenham – ulubiony klub autora, zwycięża w pięknym stylu najcenniejsze trofea. Poznajemy czym jest Fergie Time i jak wiele może się stać podczas doliczonego czasu gry. Te wszystkie opisy, napięcie z jakim Okoński je nam przedstawia sprawiają, że czytelnik czuje się naprawdę świetnie z tak ekscytującą książką w dłoni.

Autor wiele razy pokazuje dramaturgię sportu i czasem, w sposób ironiczny, opisuje nam dzieje najważniejszych momentów dla prawdziwego kibica. Nie boi się wypowiedzieć opinii, że Ronaldo jest lalusiowaty i narcystyczny… i dobrze. Bo to nie książka o umiejętnościach, klasie i sławie, ale o emocjach, dyskusjach i uczuciach, które towarzysza nam przy każdym meczu piłkarskim. Szczerze polecam!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment