Wieści

Karol Lewandowski – „Busem przez Świat”

Written by Marek Szwajnoch
Karol Lewandowski - "Busem przez Świat"

Karol Lewandowski – „Busem przez Świat”

Ludzie mówili, że to nie możliwe. Nikt busem kupionym za grosze nie przejedzie ze Śląska na Gibraltar. A już na pewno nie pięciu facetów bez doświadczenia. Mylili się.

Karol Lewandowski, Busem przez świat, [SQN], Kraków 2011

Karol Lewandowski to 23letni absolwent kierunku Automatyki i Robotyki. Jest pomysłodawcą projektu o nazwie „Busem przez świat”. Aktywy sportowo, wielbiciel podróżowania, gitarzysta i wielbiciel yerba-mate.

Piątka studentów, których połączyła wspólna przyjaźń i marzenia, postanowiła wyjść poza schemat i zrobić coś szalonego, czego do końca swoich dni nie zapomną. Karol – autor książki, wraz z kolegami stworzył projekt, który miał na celu dostanie się z Polski na Gibraltar jak najtańszym kosztem. Zaczęło się od kupna auta… jeśli tak można jeszcze nazwać mocno nadwyrężony, kilkunastoletni Volkswagen. Nabyty za grosze środek transportu stał się oryginalną, nieco hipisowską maszyną, dzięki której grupa studentów spełniła swoje najgłębsze marzenia.

Cała ekipa – Karol, Wojtek, Michał, Marek i Krzysiek wyruszyła z Polski, pełna nadziei i chęci dokonania czegoś niezwykłego. Grupa założyła swój fanpage, gdzie uważnie opisywano ich poczynania. W krótkim czasie okazało się, że w Polsce jest wiele ludzi, którzy mają podobne pragnienia oraz marzenia. Strona zyskała nieprawdopodobną ilość odwiedzin, komentarzy i miłych słów. Wyprawa z dnia na dzień stawała się coraz bardziej popularna. O studentach zaczęto pisać w gazetach, mówić w radiu i telewizji. Nagle pomysł kilku zwariowanych, dorosłych chłopaków stał się sławnym wyczynem śledzonym przez połowę kraju.

Książka opisuje ich przygody oraz … przeszkody, które na szczęście udało im się pokonać. Jest to świadectwo pokazujące, że warto dążyć do swoich celów i kierować się marzeniami. W tej krótkiej opowieści, która liczy około 300 stron napotykamy chronologicznie opisane wydarzenia z podróży. Od wyjazdu z Polski, po zwiedzania Czech, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, aż do mety na Gibraltarze. Okazuje się, że piątka podróżników miała kilka bardzo poważnych problemów, jak zepsuta skrzynia biegów, dosyć poważna kradzież czy też tymczasowe aresztowanie za posiadanie narkotyków, których nigdy nie widzieli na oczy. Na szczęście jednak rodzice oraz dobrzy ludzie, którzy całym sercem byli z młodymi odkrywcami, pomogli na tyle, by marzenia ekipy się spełniły. Po trzytygodniowej wyprawie wreszcie dotarli do celu.

To co różni Busem przez świat od innych powieści podróżniczych to fakt, że książka napisana jest w konwencji dziennika podróży. Brak w niej zbędnych opisów miejsc, przynudzania o kulturze, ludziach czy zbytniego rozczulania się nad swoim losem. Książka to kwintesencja najważniejszych epizodów, które wydarzyły się w trakcie wycieczki. Jest napisana prostym językiem, krótko, zwięźle a co najważniejsze – niezwykle ciekawie. Od pierwszych stron poznajemy twórców projektu, widzimy, że kieruje nimi młodzieńcza fantazja, bogata w chęci podbicia świata i dokonania czegoś nad wyraz oryginalnego. Właśnie to w książce jest moim zdaniem najbardziej cenne. Dostrzeżenie zwyczajnej ludzkiej dobroci, życia według swoich zasad, wolności i chęci zrobienia czegoś z niczego. Opisana historia jest dowodem na to, że każde marzenie można spełnić, wystarczy jedynie dostatecznie chcieć i nie bać się przeszkód! Serdecznie zachęcam do lektury!

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment