Wieści

Stephen Clarke, „1000 lat wkurzania Francuzów”

Written by Jan Oko
Stephen Clarke, "1000 lat wkurzania Francuzów"

Stephen Clarke, „1000 lat wkurzania Francuzów”

Anglicy (Angole) od tysiąca lat wkurzają Francuzów i nie mają dosyć. Dowodem może być ta książka. Stephen Clarke opisał „historię wkurzania” i tym samym wkurzył jeszcze bardziej. Przypomniał, że wcale tak wiele nie osiągnęli, jak im się to wydaje. A jeżeli coś osiągnęli… to dzięki Anglikom!

Stephen Clarke, 1000 lat wkurzania Francuzów, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2012
tytuł oryginału: 1000 Years of Annoying the French

Historia uchodzi za nudną. Kojarzy się ze szkolnym przedmiotem, na który trzeba było wkuć mnóstwo dat zupełnie ze sobą nie powiązanych. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, które tak właśnie kojarzą historię, to musisz przeczytać 1000 lat wkurzania Francuzów. Nie pytajcie mnie, czy książka jest super dokładna naukowo. Zapytajcie czy się dobrze czyta. Odpowiem, że nie! Ją się czyta wprost fantastycznie! Kto się wstydzi głośnych napadów śmiechu, niech nie czyta jej w miejscach publicznych!

Stephen Clarke opisuje co ciekawsze wydarzenia z historii relacji angielsko-francuskich. Mimo mojego zainteresowania historią trudno mi ocenić jakość książki z naukowego punktu widzenia. Prawie na pewno nie jest obiektywna w stu procentach. Jednak chyba nie taki jest jej cel! Celem raczej będzie ukazanie sposobu opowiadania o przeszłości. Z dystansem, ironicznie, prześmiewczo, wręcz kpiarsko. To nie jest nudna historia, to żywa opowieść o ludziach i ich perypetiach. Do tego ironiczna wobec narodu, który paradoksalnie jest Anglikom najbliższy, których kochają jak własną rodzinę. Historia tak jak życie pełna jest paradoksów. Od miłości do nienawiści często jest bardzo blisko. Może po prostu między nimi jest tak, że kto się czubi ten się lubi.

Francja jest niezwykle dumna ze swoich osiągnięć, szczególnie kulinarnych i kulturalnych. Świadczy o tym francuska duma z szampana. Wina z Champagne są nawet chronione specjalną klauzurą zawartą jeszcze w traktacie wersalskim. Cóż z tego, jeżeli tak naprawdę ojczyzną tego wyjątkowego napoju jest Anglia! Przegrane bitwy? Francuzi nawet o klęskach opowiadają dziś tek, jakby były to wiktorie. Niestety faktyczny przebieg wydarzeń jest zupełnie inny niż ten prezentowany w francuskich muzeach. Kto by się jednak tym przejmował, skoro jest jeszcze wyborne francuskie wino. To wino, które tak chwalimy i tak często jest przedmiotem pożądania. Jest tylko jedno ale… francuskie winorośle wybiła zaraza, obecnie wszystkie są importowane z… USA!

Clarke niestrudzenie i z werwą obraża niemal każdy aspekt francuskiej historii i kultury.

„Mail on Sunday”

Książkę czyta się świetnie. Po jej lekturze chciałoby się czytać więcej i więcej, np. o naszej historii. Gdyby jednak ktoś napisał książkę 1000 lat wkurzania Rosjan, Niemców czy innej nacji, to w kraju nad Wisłą zaraz zostałby wyklęty i odsądzony od czci. Historia, żeby była ciekawa, nie może być tylko suchym wykładem. Powinna być taka jak książka Stephena Clarke. Kpiarska, ironiczna i bez zahamowań wynikających z poprawności politycznej.


Wkurz Francuzów jeszcze bardziej, kup i przeczytaj książkę Stephena Clarke! 😉

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

1 komentarz

  • Już od dawna mam na nią ochotę. Cieszę się iż Ci się podobała bo to znaczy że warto jej poszukać. Pozdrawiam.

Leave a Comment