Wieści

Kjell Ola Dahl, „Mężczyzna w oknie”

Written by Marek Szwajnoch
Kjell Dahl

Kjell Ola Dahl, „Mężczyzna w oknie”

Kjell Ola Dahl, Mężczyzna w oknie, [Czarne], Wołowiec 2011

Kjell Ola Dahl (ur. 1958) – uznany i nagradzany powieściopisarz, nazywany ojcem norweskiego kryminału. Popularność zapewniła mu seria powieści z inspektorem Gunnarstrandą i asystentem Frolichem, dzięki której zdobył międzynarodowy rozgłos oraz szereg nagród i nominacji (m.in. Nagroda Rivertona 2000, nominacja do Szklanego Klucza 2000). Jego powieści były tłumaczone na wiele języków: polski, niemiecki czy hiszpański. Razem z żoną i trójką dzieci zamieszkuje na farmie w południowo-wschodniej Norwegii.

Niespełna osiemdziesięcioletni antykwariusz Reidar Folke Jaspersen ma aktualnie niezbyt szczęśliwy okres życia. Ostatnimi czasy nie może dogadać się ze swoją najbliższą rodziną, której poszczególni członkowie są także spółkowymi współpracownikami. Reidar nie chce zgodzić się na oddanie swojej części majątku ani także na inwestycje, które mogą okazać się dla wszystkich bardzo opłacalne. Prócz tego jest świadomy zagrożenia – w mieście bowiem grasuje seryjny włamywacz a antykwariat Jaspersena jest cennym obiektem z punktu widzenia złodziei. Jeśli tego było by mało, dowiaduje się także, że jego żona ( już druga, o wiele młodsza ) ma romans. Jako małżeństwo od dobrych kilku lat są mało aktywni w sferze seksualnej. Pewnego piątku, trzynastego dnia miesiąca, Reidar zostaje zamordowany. Jego ciało zostaje znalezione w oknie własnego antykwariatu – dostojnie wystawione na publiczny pokaz. Zwłoki zostały rozebrane i wymalowane w tajemnicze symbole. Sprawą zabójstwa zajmuje się słynny już duet detektywów – Gunnarstrand i Frolich. Nie będą mieli oni łatwego zadania. Staruszek bowiem miał bardzo trudny charakter i co za tym idzie, wielu wrogów. Pytanie brzmi tylko, czy któryś z nich mógłby pokusić się aż o morderstwo? W czasie skomplikowanego śledztwa detektywi wpadają na trop, który prowadzi ich aż do odległych czasów wojny. Jakie tajemnice ujawni śledztwo? Jak nowoodkryte fakty wpłyną na opinię publiczną w kraju, w którym okupacja nadal stanowi mroczne, bolące wspomnienie?

Tak naprawdę każdy kryminał jest podobny. Zawsze jest morderstwo, detektywi – najczęściej ci sławni, słynący ze swojej dobrej wykrywalności, oraz rozwiązanie. Niekiedy mroczne i tajemnicze, czasami mniej, czasami bardziej zaskakujące. Wszystko toczy się wokół jednego schematu a jednak w każdej dobrej powieści kryminalnej znajdujemy dla siebie coś nowego, coś co nas zaskakuje i zaciekawia. Tak właśnie jest w przypadku Mężczyzny w oknie. Kjell Dahl jest cenionym, nagrodzonym wielokrotnie autorem, zatem każda jego powieść jest gratką dla czytelnika. Historia, którą podaje nam tym razem urzekła mnie w stu procentach. Jest to skrupulatnie zaplanowana całość, poznajemy dokładnie ofiarę jeszcze za życia, wiemy jaki miała styl, jaki charakter, kim była. Wiemy od razu jakich mężczyzna miał wrogów, bez większego dochodzenia. Na szczęście autor nie zaplanował dla nas łatwej rozrywki, stąd doskonale zagłębiamy się w lekturę, śledząc dokładnie poczynania duetu detektywistycznego. Coś, co na pozór może wydawać się prostą zagadką w rezultacie staje się mozolnym śledztwem, które oczywiście ma także głębsze powiązania. W czasie dochodzenia na jaw wychodzą różne nieprzyjemne fakty z życia staruszka, o których nie wie nawet najbliższa rodzina. Swoją drogą, czy ofiara miała najbliższą rodzinę? Kto tak naprawdę był cenny dla Jaspersena?

Bohaterowie, po których autor sięga już nie po raz pierwszy, są nakreśleni w bardzo optymistyczny dla czytającego sposób. Są to charaktery, których nie lubić zwyczajnie się nie da. Detektyw Gunnarstrand posiada szereg cech, które bardzo dobrze odbierane są przez czytelnika. Między innymi mam tutaj na myśli spryt połączony z inteligencją, co dalej nam w rezultacie oryginalny sposób dedukcji. Detektyw doskonale zna się na ludziach i na ich uczuciach, ma dobre podejście do kobiet i jest sentymentalny – lecz nie do przesady.

Kryminał Dahla to duża dawka dobrej, solidnej lektury. Jest to ponad 500 stronnicowa akcja, która może nie jest specjalnie porywająca, ale daje nam możliwość wytężenia szarych komórek i próby uczestniczenia w tajemniczym, ciekawym śledztwie. Jest to powieść bardzo przyjemna, którą czyta się niezwykle lekko. Jest to książka godna polecenia każdemu, także początkującemu czytelnikowi! Serdecznie zachęcam do sięgnięcia po powieść, Skandynawia bowiem coraz bardziej zaciekawia mój gust literacki!

Ocena:9/10

About the author

Marek Szwajnoch

Serialoholik, miłośnik polskiej fantastyki, wydawnictwa Fabryka Słów i rowerowego Enduro. Ceni sobie polskie kino, śląskie obiady oraz dobre rockowe brzmienie.

Leave a Comment