Wieści

Marcin Mortka, „Druga Burza”

Written by Jan Oko
Marcin Mortka, "Druga Burza"

Marcin Mortka, "Druga Burza"

Marcin Mortka, Druga Burza, [Fabryka Słów] Lublin 2012.

Marcin Mortka to autor, który szturmem zdobywa póki w księgarniach. Od 2003 roku trwa jego triumfalny pochód i zdaje się, że nie ma takiej siły, która mogłaby go zatrzymać. Jego słowa, „nie wiem co to brak weny”, nie zostały rzucone na wiatr.

Druga Burza jest kontynuacją powieści o Madsie Voortenie Martwe Jezioro. Główny bohater, weteran nieudanego powstania przeciwko Smoczycy i jej rządom, znów chwyta za broń. Po dotarciu na drugi, zakazany brzeg Martwego Jeziora pojawiła się bowiem szansa na osiągnięcie dawnego celu. Do boju ruszają bowiem również elfy, którym zależy na przywróceniu równowagi. Choć Voorten i Rayhala-Gwain-a-hyle, przywódca elfów mają tak naprawdę różny pogląd na rzeczywistość, to cel ich jest bardzo podobny i wspólnie kroczą do jego realizacji. Bez tego wsparcia Mads nie miałby szans w walce z przeważającymi siłami wroga. Jednakże nawet to wsparcie nie daje mu gwarancji na sukces. Będzie zmuszony szukać nowych sojuszy, które okażą się niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Wszystko jednak kosztuje i Madsowi przyjdzie zapłacić za wsparcie jego sprawy.

Książka ciekawie przedstawia dowódcę, który musi dokonywać trudnych wyborów, czasem się waha, choć nie może tego okazać. Mads musi zmierzyć się niejednokrotnie z niechęcią wyzwolonych przez niego ludzi. Wcześniej żyli w ułożonym, w miarę spokojnym świecie, a wojna im ten świat zburzyła. Okazuje się, że wcale nie wystarczy dać ludziom wolność i nie koniecznie jest ona tym, czego najbardziej pożądają. Często najbardziej pragną po prostu świętego spokoju i są gotowi za to zapłacić cenę ze swojej wolności. Dobry przywódca musi dać ludziom nadzieję większą niż ta, którą dają smocze Strażniczki.

Mimo powyższych rozterek, jakie przeżywa dowódca powstania, książka nie zamienia się w opowieść o psychologicznych rozterkach i rozwlekłych egzystencjalnych rozważaniach. Mads musi dokonywać wielu wyborów i mierzyć się z ich konsekwencjami, jednak wir wojny wymusza na nim szybkie i zdecydowane działania. Marcin Mortka prowadzi akcję w sposób niezwykle wciągający i w porównaniu z Martwym Jeziorem wychodzi mu to jeszcze lepiej! Książka jest przede wszystkim książką dobrej akcji, wielu bitew i podstępów, bez których cała „Druga Burza” rychło zamieniłaby się w przelotny deszcz i znikła w ocenzurowanej przez Strażniczki (nie)pamięci. Autor bardzo umiejętnie wplata ów wątek psychologiczny w wir całej akcji tworząc elegancką całość, którą czyta się jednym tchem. Czytając o szarżach konnych czujemy wręcz powiew wiatru na twarzy i podnosi się Czytelnikowi poziom adrenaliny. Książkę po prostu świetnie się czyta!

O ile w Martwym Jeziorze inni bohaterowie grali jeśli nie pierwsze, to przynajmniej drugie skrzypce, to w Drugiej Burzy Mads Voorten jest zdecydowanie pierwszoplanową postacią, pozostawiając innych w cieniu. Nie oznacza to jednak, że inni są bezbarwni. Byłą strażniczka, Elinaare, nieraz pokazuje swój skomplikowany charakter. Nie łatwo bowiem zupełnie odrzucić to, co dawniej tak bardzo się kochało. Jej odnaleziony syn też nie spowodował, że życie jakoś się poukładało. Kruk, którego Marcin Mortka wykreował wprost genialnie, jest jednym z licznych smaczków tej książki. Dialogi Madsa z tą „gadającą kurą” są po prostu kapitalne!

Jak już wspomniałem, Druga Burza jest moim zdaniem lepsza od pierwszej części. Co dobrze wróży na przyszłość, bo akcja nie została jeszcze zakończona. Sądząc po ostatnich stronach książki czeka nas trzecia część. Jeżeli tendencja się utrzyma i będzie to jeszcze coś lepszego, to Mortka zacznie się wysuwać na czoło polskiej literatury fantasy. Gorąco wszystkim polecam!

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

Leave a Comment