Fantastyka Fantasy Recenzje

Andreas Goessling, „OPUS – Zakazana księga”

Andreas Goessling, "OPUS - Zakazana księga"
Written by Agnieszka Noglik

Andreas Goessling, OPUS – Zakazana księga, tłum. Dariusz Salamon, (tyt. org. OPUS – Das verbotene Buch, [Telbit], Warszawa 2011

Andreas Goessling, pisarz urodzony w 1958 r., mieszka i pracuje w Coburgu.  Doktoryzował się z literaturoznawstwa i nauki o komunikacji społecznej. Od wielu lat zajmuje się tematyką związaną z historią mitów i kultury, w szczególności kulturą Majów, mitami o smokach oraz średniowieczną magią i alchemią.

Jest rok 1499, w Rzeszy płoną stosy. W spokojnej jeszcze okolicy żyje piętnastoletni Amos von Hohenstein. Chłopak jest sierotą, jego rodzice spłonęli w pożarze, a najbliżsi krewni to wuj Heribert i ciotka Ulryka. Amos ma jeszcze siostrę Odę, z którą został decyzją krewnych rozdzielony. Dla piętnastolatka mieszkającego z hordą zdziczałych rycerzy w podupadłym zamku jedyną rozrywkę stanowią poniedziałkowe odwiedziny u Kronusa – uczonego pustelnika. Kronus dzierżawi stary folwark z młynem w okolicach zamku Hohenstein.

Piętnastoletni chłopak, który odczuwa przyjemność z przebywania w towarzystwie staruszka? Dziwne? Niekoniecznie. Kronus jest bowiem człowiekiem interesującym, posiadającym ogromną wiedzę, którą chce przekazać właśnie Amosowi. Uczony pracuje nad księgą, która ma rozwijać w czytelnikach magiczne zdolności. Nie chodzi jednak o czarną magię, z którą spotykamy się najczęściej w tego typu opowieściach.

Gdy książka jest gotowa, Kronus wysyła do Norymbergi posłańca z zadaniem przekazania jej do urzędu odpowiedzialnego za cenzurę. Jest pewien, że pobieżne zapoznanie się z jej treścią – opowiadaniami o rycerzu walczącym o miłość – nie naprowadzi urzędników na ślad ukrytej w niej mocy. I tak by się stało, gdyby nie nadgorliwość jednego z pomocników pisarzy – Johannesa. Niewiele starszy od Amosa chłopak, przez swoje działania, odwraca przewidziany przez Kronusa bieg zdarzeń i sprowadza na uczonego kłopoty.

Od tego momentu rozpoczyna się pościg, Kronus zostaje pojmany przez połączone siły łowców książek i inkwizycji. Amosowi udaje się uciec, zabierając z sobą książkę. Nie jest jednak bezpieczny. Po piętach depczą mu ludzie, którzy są w stanie zabić, żeby tylko dostać księgę w swoje ręce. Zaczyna się gra bez zasad, polowanie na właściwie bezbronnego młodzieńca.

Książka jest dobra, czyta się przyjemnie. Sam pomysł i język opowieści sprawia, że strony same płyną. Nie ma przestojów fabuły, są za to świetne zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania. Historia jest nietuzinkowa, chociaż na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że będzie inaczej. Dla mnie powieść jest mieszanką fantasy, ze szczyptą historii i dodatkiem tego, co na własne potrzeby nazywam „powieścią drogi”. Mieszanka smakowita i zostawiająca po sobie niedosyt – takie właśnie są najlepsze. Bardzo chętnie sięgnę po drugi tom, koniecznie chcę wiedzieć jak to wszystko się skończy. I jeszcze jedno – przeczytałam gdzieś, że to powieść dla nastolatków – bardzo mi miło, chociaż bliżej mi do trzydziestki niż do bycia nastolatką. Stwierdzam jednak ostatnio, nie bez przyjemności, że rocznik jest tylko delikatną sugestią, a to ile mam lat to tylko liczba.

About the author

Agnieszka Noglik

Leave a Comment