Wieści

Peter V. Brett, „Wielki Bazar. Złoto Bryana”

Peter V. Brett, „Wielki Bazar. Złoto Bryana”

Peter V. Brett, Wielki Bazar. Złoto Bryana, tłum. Marcin Mortka (tyt. org. Great Bazaar. Brayan’s Gold), [Fabryka Słów] Lublin 2011

Petera Brett’a znacie pewnie doskonale jako autora Cyklu Demonów. Póki co ukazały się dwie książki wchodzące w skład cyklu – Malowany Człowiek i Pustynna Włócznia (obydwie podzielone w polskim wydaniu na dwie księgi każda). W przygotowaniu, czy może raczej właśnie się pisze, kolejna część – The Daylight War. Planowana data premiery to rok 2012.

Złoto Bryana iWielki Bazar to opowiadania, które można potraktować zarówno jako dopełnienie dotychczasowych publikacji, ale również jako zachętę czy wprowadzenie do całości. Słów kilka na temat opowiadań. Obydwa traktują o przygodach Arlena Balesa – pokonanie śnieżnego demona czy pierwszy samodzielny kurs jako Posłaniec to tylko dwie z nich. Do tego sceny wycięte z pierwszych części, m.in. Pobita Brianne – mini opowiadanie, którego główną bohaterką jest Leesha. Tym razem odwiedza byłą przyjaciółkę, by ulżyć jej w dolegliwościach żołądkowych. Banalne? Nic bardziej mylnego, bo u Bretta nie ma banalnych tematów ani łatwych rozwiązań.

Po roku od publikacji w Polsce Malowanego Człowieka i Pustynnej Włóczni powrót do świata dręczonego przez otchłańce był niesamowity. Przyznam szczerze, brakowało mi tego. Opanowanych strachem przed nocą krain, a w nich dzielnych Arlena, Leeshy i Rojera – trójki młodych ludzi stawiających opór. To na plus. A minus? Cóż, lektura Wielkiego Bazaru zaostrza apetyt na więcej! A kolejna część dopiero za rok.

W opowiadaniach zabrakło mi jednego wątku, a w zasadzie jednego bohatera. Nie ma praktycznie żadnej wzmianki o tym, co dzieje się z Rojerem, ani słowa! A to przecież jeden z głównych bohaterów cyklu.

Poza tym umieszczenie opisów demonów i runów obronnych oraz ofensywnych jest świetnym pomysłem. Tłumaczenie Marcina Mortki jak zawsze dobre. Mam wrażenie, że jego tłumaczenie przyczyniło się do sukcesu cyklu w Polsce. Panowie, może jakiś duet?

Koniec końców na pytanie, czy warto przeczytać Wielki Bazar odpowiadam – zdecydowanie TAK. Komu polecam? Wszystkim bez wyjątku, obojętnie czy znacie Cykl Demonów czy nie, gwarantuję, że książka wciągnie was bez reszty. A potem? Będziecie chcieli więcej, więcej i więcej… zupełnie jak ja.

About the author

Agnieszka Noglik

2 komentarze

  • Zazwyczaj nie czytamy z Agnieszką tych samych książek. Za dużo mamy ich do recenzji. Jednak od Brett’a się zaczęło dziać z „Kocham Książki”, więc dla niego zrobiliśmy wyjątek. Nie będę pisał drugiej recenzji. Książka jest po prostu kapitalna. Ma jednak mały minus. Tak bardzo podsyca apetyt przed kontynuacją „Malowanego człowieka” i „Pustynnej Włóczni”, że ciężko będzie wytrzymać jeszcze rok. Jest bowiem jak wyśmienita przystawka między daniami, która ma na celu nie zaspokojenie apetytu, ale jego rozbudzenie. Ta książka jest właśnie czymś takim. Po jej przeczytaniu mogę już tylko wołać i błagać: „Jeszcze!” 🙂

Leave a Comment