Historia Recenzje

Podróż na Wschód

Kresy śladami naszych przodków
Written by Jan Oko

Jędrzej Majka, Kresy. Śladami naszych przodków, [List] Kraków 2002

Zbliżają się wakacje, zbliża się urlop i wyjazd na Wschód, na obecną Ukrainę. Z tej racji, aby odświeżyć sobie pamięć i przypomnieć wcześniejsze podróże sięgnąłem po mały album wydany przez miesięcznik List. Tak jak kiedyś, gdy ko kupowałem, zachwycił mnie. Napisany pięknym językiem, ozdobiony cudownymi zdjęciami potrafi przenieść czytelnika w jakiś magiczny sposób w krainę Kresów. Krainę, która choć od II Wojny Światowej znajduje się poza granicami Polski, to zachowuje mimo wszystko swój niesamowity charakter. Ten właśnie charakter został w tym albumiku uchwycony.

Książka składa się z czterech części. Pierwsza zawiera wspomnienia o Lwowie ks. Mieczysława Malińskiego. Jest to bowiem miasto, w którym autor tej części spędził wiele dni swojego dzieciństwa. Choć już na początku popełnia straszliwy moim zdaniem błąd, kiedy przyznaje się, że uważa Kraków za piękniejsze miasto od Lwowa. Poza tym zauważyłem, że błędnie nazywa katedrę ormiańską katedrą koptyjską. Poza tym wspomnienie ks. Malińskiego jest pięknym wprowadzeniem do reszty wędrówki po Kresach.

Druga część jest opisem historii miasta Lwowa. Historii, która jest obecna wszędzie. Autor bowiem jakby przechadza się po mieście i opowiada historię związaną z poszczególnymi miejscami. Choć zachowuje porządek chronologiczny, to nie jest to tylko wyliczenie dat i faktów, ale żywa opowieść o mieście i jego mieszkańcach.

Trzecia część opisuje „miasta i miasteczka” Kresów. Spotkamy tu Drohobycz, Żółkiew, Krzemieniec, Podkamień, Poczajów i Ostróg. Siłą rzeczy ich opisy są krótsze, mniej obfitujące w szczegóły, co nie umniejsza im uroku.

Czwarta, ostatnia, część albumu traktuje o „zamkach i zamczyska”, w które także obfituje ta kraina. Wymienione i opisane po krótce są: Olesko, Podhorce, Złoczów, Stare Sioło, Świrz, Chocim, Żwaniec, Okopy Świętej Trójcy i Kamieniec Podolski. Tutaj opisu także krótsze, choć równie interesujące jak w poprzednich częściach.

Czytając tę książkę miałem przed oczami te wszystkie miejsca, w których byłem. Dzięki fotografiom współczesnym i tym z lat międzywojennych mogłem być jeszcze bliżej, jeszcze bardziej fizycznie znaleźć się na Kresach. Lwów – najpiękniejsze miasto świata oraz inne miasta i miasteczka Kresów są niezwykłymi bohaterami tej niezwykłej opowieści. Autor potrafił rozpalić we mnie na nowo pragnienie podróżowania po tej niezwykłej krainie. Gorąco tę książkę polecam zarówno tym, którzy na Kresach już byli, jak i tym, którzy tam dopiero będą. Trzeba się jednak liczyć z faktem, że po tej lekturze można nie zaznać spokoju, dopóki nie zobaczy się tych wspaniałych miejsc.

Nakład tego albumu wyczerpał się jakiś czas temu, ale zdaje się, że album „Kresy” tego samego autora to po prostu nowe (może przerobione) wydanie tej samej pozycji.

About the author

Jan Oko

Antykwariusz i bukinista. Zakochany w książkach.

1 komentarz

Leave a Comment